Kolejny Bachmut? Ukraińskie bataliony znowu bez drogi ucieczki.

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
9 października 2025, 15:50
[aktualizacja 9 października 2025, 15:59]
Kłełban-Byk  miejsce gdzie miał powstać kocioł
Kłełban-Byk miejsce gdzie miał powstać kocioł/Deep State
W rejonie Kłełban-Byku na wschodzie Ukrainy mogło dojść do jednego z najbardziej bolesnych epizodów tej jesieni dla strony ukraińskiej. Rosyjska armia poinformowała o całkowitym zniszczeniu grupy ukraińskich żołnierzy, która znalazła się w okrążeniu nad zbiornikiem wodnym na Donbasie.

Zamknięci nad wodą. Rosjanie: kocioł zlikwidowany

Według rosyjskich źródeł, dwie ukraińskie grupy bojowe – liczące razem nawet dwa bataliony – zostały zablokowane na południe od zbiornika Kłełban-Byk. Okrążenie miało zamknąć się już w sierpniu, gdy rosyjskie siły zdobyły miejscowość Kłełban-Byk, położoną na strategicznej wysokości. To stamtąd miały rozpocząć się intensywne działania ogniowe na otoczony obszar.

Rosjanie twierdzą, że przez tygodnie stopniowo likwidowali zablokowaną grupę przeciwnika, odcinając ją całkowicie od dostaw i odwrotu. Przy tym Ukraina po odcięciu dróg dostarczała zaopatrzenie dronami. Według meldunków Ministerstwa Obrony Rosji, jednostki tzw. grupy „Południe” zakończyły operację, niszcząc ostatnie siły ukraińskie znajdujące się w okrążeniu. O sukcesie Gerasimow osobiście poinformował Putina.

Walerij Gierasimow
Walerij Gierasimow

Znowu to samo: ukraińscy żołnierze pozostawieni bez wsparcia?

Eksperci podkreślają, że sytuacja przypomina tragiczny scenariusz z Bachmutu, gdzie ukraińskie oddziały przez wiele miesięcy broniły się w okrążeniu, ponosząc ogromne straty. Tym razem, podobnie jak wcześniej, dowództwo ukraińskie miało zignorować zagrożenie i nie zarządziło ewakuacji. Choć nie można wykluczyć, że część żołnierzy zdołała się wycofać, wiele wskazuje na to, że większość została pozostawiona sama sobie.

Do tej pory strona ukraińska nie skomentowała oficjalnie doniesień z tego rejonu, co dodatkowo wzmacnia przypuszczenia o skali porażki. Ukraiński portal nie dokonał także zmian na swoich mapach. Rosjanie natomiast podkreślają, że zdobycie kontroli nad tym odcinkiem pozwala im skoncentrować siły na nowym kierunku natarcia.

Sytuacja w regionie zdaniem Rosjan.
Sytuacja w regionie zdaniem Rosjan.

Nowy cel: Konstantynówka na celowniku

Zajęcie obszaru wokół Kłełban-Byku może otworzyć Rosjanom drogę do natarcia na ważne miasto – Konstantynówkę. Położona na południe od aktualnych linii frontu, Konstantynówka już teraz znajduje się w zasięgu rosyjskiej artylerii. Zajęcie wzgórz i terenów wokół zbiornika wodnego pozwala rosyjskim siłom na lepsze pozycjonowanie i planowanie kolejnych ofensyw.

Rosyjska artyleria
Rosyjska artyleria

Według doniesień, jednostki, które do tej pory były zaangażowane w walki o Kłełban-Byk, zostały uwolnione z tego obowiązku i mogą teraz wesprzeć natarcie w kierunku Konstantynówki. Dla ukraińskiej armii może to oznaczać konieczność szybkiego wzmocnienia tego odcinka frontu, by uniknąć kolejnej klęski.

Milczenie Kijowa, pewność Moskwy

Choć na razie brak niezależnego potwierdzenia tych doniesień, to ze strony rosyjskiej są one oficjalnie potwierdzane na najwyższym stopniu Operacja trwała wiele tygodni, a milczenie strony ukraińskiej może być oznaką strat, których na razie nie chce ona ujawniać.

Jeśli informacje się potwierdzą, może to oznaczać poważne skutki dla dalszych działań operacyjnych na wschodzie Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj