W komentarzu opublikowanym w sobotę wieczorem „Le Monde” skomentował konferencję prasową Trumpa zorganizowaną po ataku sił amerykańskich w Wenezueli. „Choć pretekstem do interwencji jest walka z narkoterroryzmem, Trump nie krył, że głównym celem jest dostęp do zasobów naftowych Wenezueli” - ocenia francuski dziennik.
Jak Trump chce rządzić Wenezuelą?
Jak zauważa, nie jest jasne, czy projekt „rządzenia Wenezuelą” wymaga rozmieszczenia wojsk USA w tym kraju, „co byłoby de facto inwazją i wypowiedzeniem wojny”, czy też „Biały Dom chce kontrolować obcy kraj od zewnątrz, jako głównej broni używając groźby następnej interwencji”.
Przeprojektowanie porządku światowego
„Rok 2026 ledwo się rozpoczął, a już zapowiada jeszcze głębsze przeprojektowanie porządku światowego, który przeżył poważny wstrząs, odkąd Trump w styczniu 2025 roku wrócił do pełnienia urzędu (prezydenta - PAP)” - ocenił dziennik. Główną „busolą geopolityczną” - według „Le Monde” - staje się „perspektywa ogromnych zysków”.
„Demonstracją siły pierwszej armii świata”
Pojmanie Maduro przez siły amerykańskie, w centrum stolicy Wenezueli, jest „demonstracją siły pierwszej armii świata”, a celem jest przesłanie „nie tylko do Caracas, ale i do całej reszty planety” - zauważa „Le Monde”.
Z Paryża Anna Wróbel