Trwają poszukiwania Baumgertnera. Miał szemraną przeszłość
Kontakt z 56-letnim biznesmenem (na zdjęciu głównym w rogu) urwał się 7 stycznia. Ostatni raz widziano go, gdy opuszczał swoją willę w Limassolu na południu wyspy. Poszukiwania przedsiębiorcy rozpoczęto 10 stycznia w trudno dostępnym terenie w okolicy wioski Pissouri, gdzie na stromym, skalistym wybrzeżu zarejestrowano ostatni sygnał telefonu komórkowego Baumgertnera.
11 stycznia do akcji poszukiwawczej włączono helikopter i drony. W operacji uczestniczą także jednostki obrony cywilnej oraz ochotnicy. Wieczorem jednak akcję wstrzymano z powodu ulewnego deszczu i niesprzyjających warunków pogodowych. Poszukiwania wznowiono w poniedziałek rano.
Baumgertner mieszka na Cyprze sam. Jego rodzina przebywa poza wyspą. Lefteris Kyriakou z policji w Limassolu mówił serwisowi Philenews.com, że na tym etapie śledztwa nie dostrzeżono w sprawie udziału osób trzecich.
Kim jest Władysław Baumagertner?
Baumgertner pracował w "Uralkali" – rosyjskim przedsiębiorstwie produkującym nawozy potasowe – w latach 2003–2013. Pełnił funkcje dyrektora handlowego, a następnie dyrektora generalnego spółki. Był zamieszany w szemrane interesy z przedstawicielami białoruskiego reżimu. Władze w Mińsku oskarżyły go o sprzeniewierzenie 100 mln dolarów. Jego sprawą interesowali osobiście przywódcy Białorusi i Rosji – Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin.
W związku z oskarżeniami Baumgertner przebywał po miesiącu w areszcie najpierw na Białorusi, a potem w Rosji. Koniec końców sprawa się rozmyła – już po kilku miesiącach znów był na kierowniczym stanowisku. Do 2017 roku kierował spółką Global Ports, operatorem rosyjskich terminali kontenerowych. Potem wyemigrował na Cypr, gdzie mieszka wielu Rosjan.
"Samobójstwo" w ambasadzie. Rosjanie nie wpuścili policji
Dzień po zaginięciu Baumgertnera do tragicznego zdarzenia doszło w ambasadzie Rosji w Nikozji. Jeden z jej wysokich rangą pracowników – znany jako A. W. Panow – został znaleziony martwy w swoim biurze.
Co ważne, jak pisze Philenews.com, władze Cypru zostały powiadomione o tragedii dopiero kilka godzin po odkryciu ciała. Ponadto gdy lokalna policja przybyła do ambasady, nie pozwolono jej wejść do budynku. Ciało przekazano funkcjonariuszom na dziedzińcu kompleksu.
Policja wystąpiła o zgodę na wejście do gabinetu zmarłego w celu przeprowadzenia oględzin, jednak wniosek został odrzucony. Pracownicy ambasady poinformowali, że rosyjski urzędnik popełnił samobójstwo i pozostawił list pożegnalny, lecz dokument nie został przekazany cypryjskim władzom. Ambasada oświadczyła, że list zostanie wysłany do Moskwy.
Sekcja zwłok dyplomaty zostanie przeprowadzona w poniedziałek.
Operacja "Doppelganger" na Cyprze?
Odnalezienie ciała Panowa, jak zwraca uwagę serwis Philenews.com, zbiegło się w czasie z ujawnieniem nagrania wymierzonego w administrację prezydenta Nikosa Christodoulidesa, które – jak twierdzą służby wywiadowcze Cypru – było powiązane z kierowaną z Rosjisiecią dezinformacyjną "Doppelganger".
Władze z Nikozji powiązały te działania z objęciem przez Cypr przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej oraz niedawną wizytą w kraju prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.