Primorsko-Achtarsk: Rosyjski „dronport” nad Morzem Azowskim
W tym tygodniu zdjęcia satelitarne pokazały zmiany na niepozornym lotnisku w Kraju Krasnodarskim. Obecnie Primorsko-Achtarsk zmienia się w kluczowy węzeł rosyjskiej logistyki dronowej. Na terenie obiektu powstały specjalne platformy przeznaczone tylko dla dronów typu „Gerań”, z których Rosja regularnie atakuje ukraińskie miasta. Analitycy przewidują, że baza może umożliwić jednoczesny start nawet 70 maszyn.
Według zdjęć satelitarnych firmy Vantor (wcześniej MAXAR), infrastruktura obejmuje nie tylko platformy startowe, ale też zaplecze techniczne i drogi przystosowane do ruchu pojazdów obsługujących drony. To wyraźny sygnał, że Rosja przygotowuje się do bardziej skoordynowanych, masowych uderzeń na południe Ukrainy.
Briańsk: tajemnica ukryta 70 km od granicy z Ukrainą
Warto przypomnieć, że nie jest to jedyne takie miejsce. Ukraiński wywiad wojskowy już wcześniej ujawnił istnienie nowej bazy dronów typu „Gerań” i "Gerbera" w obwodzie briańskim. To zaledwie 70 km od ukraińskiej granicy – lokalizacja, która umożliwia błyskawiczne uderzenia w północne rejony Ukrainy.
Zdjęcia pokazują wyrzutnie, hangary oraz specjalistyczne stanowiska dowodzenia. Baza została zaprojektowana z myślą o masowym użyciu bezzałogowców – możliwe, że nawet 150 dronów może tam wystartować równocześnie. Co ciekawe, część maszyn wystrzeliwana jest z pick-upów rozpędzanych po specjalnych trasach – takie rozwiązanie zwiększa mobilność i utrudnia wykrycie.
Donieck: uderzenie w rosyjską bazę dronów
Choć Rosja intensywnie rozwija swoje zaplecze, Ukraina nie pozostaje bierna. Zeszłoroczne uderzenie na lotnisko dronów w Doniecku pokazuje, że nawet dobrze strzeżone bazy mogą zostać trafione. Tamtejszy „dronport” został zaadaptowany do obsługi „Gerańów”, ale ukraińskie siły skutecznie przeprowadziły atak, powodując uszkodzenia składu dronów.
Donieck był jednym z kluczowych punktów rosyjskiej dronowej infrastruktury – atak na tę bazę pokazuje, że siły ukraińskie są w stanie dosięgnąć nawet głęboko położonych celów.
Cymbulowo: supermagazyn dronów gotowych do uderzenia
Największe zaskoczenie jednak budzi baza w miejscowości Cymbulowo, w obwodzie orłowskim. To tam ukraiński wywiad zlokalizował potężne centrum operacyjne, które niektórzy już nazywają „fabryką ataków”. Teren obejmuje kilka kilometrów kwadratowych, a na miejscu znajduje się 15 dużych hangarów oraz niemal 100 mniejszych budynków pełniących funkcję garaży.
Według szacunków, baza jest w stanie pomieścić nawet 500 dronów Gerań 2/3 lub modeli typu Gerbera. Widoczne są też stałe wyrzutnie i specjalnie przygotowany pas startowy. Choć Cymbulowo leży 400 km od Ukrainy, stanowi kluczowy punkt zaplecza – stąd koordynowane są ataki, a maszyny są przygotowywane do lotu.
Drony: tanie, skuteczne i trudne do zatrzymania
Drony kamikadze stały się jednym z filarów rosyjskiej strategii wojennej. Są relatywnie tanie, trudne do wykrycia i skuteczne – zarówno w niszczeniu infrastruktury, jak i sianiu chaosu wśród ludności cywilnej. Sieć baz rozciągająca się od Orłowskiej po Donieck i Briańsk pokazuje, że Rosja konsekwentnie rozwija swoją zdolność do prowadzenia długotrwałych kampanii powietrznych z użyciem bezzałogowców. Eksperci nie mają złudzeń masowe ataki dronowe będą nadal codziennością w nadchodzących miesiącach. Ukraina stara się reagować, lokalizować i uderzać w źródła zagrożeń, ale tempo rosyjskiej rozbudowy zaplecza dronowego jest alarmujące.