Rosyjskie działania przybrały na sile
Wiceadmirał Daum stoi na czele sił Bundeswehry odpowiedzialnych za cyberprzestrzeń i przestrzeń informacyjną. W rozmowie z bawarskim serwisem BR ocenił, że sytuacja w regionie państw bałtyckich jest poważna. Przypomniał, że do okresowych zakłóceń niemieckich systemów łączności przez służby Moskwy i Mińska dochodziło już w przeszłości.
Dodał, że zjawisko to przybrało na sile. Obserwowane jest "całe spektrum działań zakłócających" – od cyberataków, przez zakłócanie radarów i łączności lotniczej, po kampanie dezinformacyjne.
Żołnierze na podsłuchu. "Mamy wiele do nadrobienia"
Jak dodał, przebywający na miejscu specjaliści Bundeswehry odnoszą czasem wrażenie, że podczas rozmów telefonicznych z rodziną ktoś może ich podsłuchiwać. Według Dauma rosyjskie zdolności w tym zakresie zostały potwierdzone.
– Żołnierz ma poczucie, że nie jest sam podczas rozmowy z bliską osobą. To także element wywoływania niepewności – zaznaczył.
Zdaniem wiceadmirała działania zakłócające i próby podsłuchu stały się w regionie Morza Bałtyckiego niemal codziennością. Podkreślił, że Rosja wiele zainwestowała w wojnę elektroniczną, traktując ją jako kluczowy element operacji wojskowych, mający "oślepić i ogłuszyć" przeciwnika. Dodał, że Bundeswehra ma w tej dziedzinie jeszcze wiele do nadrobienia.
Niemiecka brygada pancerna na Litwie
W rejonie Morza Bałtyckiego regularnie dochodzi do działań hybrydowych przypisywanych Rosji i Białorusi. Litwa informowała m.in. o setkach przypadków naruszenia przestrzeni powietrznej przez balony przemytnicze i drony nadlatujące z Białorusi.
W reakcji na możliwe zagrożenie NATO zdecydowało o wzmocnieniu wschodniej flanki. W tym celu utworzono w 2025 r. niemiecką 45. Brygadę Pancerną "Litwa". Jej zadaniem jest zapobieganie sytuacjom kryzysowym oraz odstraszanie Rosji poprzez stałą obecność wojsk. Jednostka ma być w pełni zdolna do działania na miejscu, bez konieczności przerzutu sił z Niemiec w razie eskalacji zagrożenia.
Do 2027 r. brygada "Litwa" ma liczyć 4 800 żołnierzy i około 200 pracowników cywilnych. Obecnie na Litwie stacjonuje 1,7–1,8 tys. niemieckich żołnierzy. Do końca roku ich liczba ma wzrosnąć do 2 tys.