Na emeryturę wojskową w wieku 70 lat. Szef związku rezerwistów proponuje rewolucję w prawie. Tak chcą wyjść naprzeciw demograficznej katastrofy w Niemczech

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 14:19
Na emeryturę wojskową w wieku 70 lat. Szef związku rezerwistów proponuje rewolucję w prawie. Tak chcą wyjść naprzeciw demograficznej katastrofy w Niemczech
Na emeryturę wojskową w wieku 70 lat. Szef związku rezerwistów proponuje rewolucję w prawie. Tak chcą wyjść naprzeciw demograficznej katastrofy w Niemczech/PAP/EPA
Niemcy stoją przed rosnącym wyzwaniem utrzymania poziomu gotowości obronnej w razie zagrożenia wojną. Coraz częściej pojawiają się propozycje nowych rozwiązań pogłębiającego się problemu demograficznego. Jedną z nich przedstawił szef niemiecki szef związku rezerwistów Bastian Ernst, który opowiada się za podniesieniem granicy wieku dla rezerwistów do 70. roku życia.

Nowy wiek emerytalny dla rezerwistów. Niemcy chcą wydłużyć służbę do 70. roku życia

Obecnie maksymalny wiek służby rezerwowej w Niemczech wynosi 65 lat. Zdaniem Ernsta jest to granica przestarzała i niedostosowana do realiów współczesnego świata. – Ludzie pozostają sprawni znacznie dłużej niż kiedyś. Nie powinniśmy rezygnować z ich doświadczenia i kompetencji tylko z powodu metryki – argumentuje. Jak podkreśla Ernst, wydłużenie aktywności zawodowej w innych sektorach, w tym podnoszenie wieku emerytalnego, powinno znaleźć odzwierciedlenie także w systemie obronnym.

Propozycja szefa związku rezerwistów w Niemczech wpisuje się w szerszą debatę na temat przyszłości Bundeswehry. Minister Boris Pistorius zapowiedział przedstawienie nowej strategii wojskowej oraz zaktualizowanego profilu zdolności armii. Dokument ma określić, w jaki sposób Niemcy będą reagować na zagrożenia, i jak dostosować struktury wojskowe do zmieniających się realiów.

Nowa strategia odpowiedzią na kryzys demograficzny. Niemcy szykują zmiany w armii

Kluczowym problemem pozostaje jednak demografia. Niemieckie społeczeństwo szybko się starzeje, a liczba młodych ludzi zdolnych do służby wojskowej maleje. Jednocześnie Bundeswehra planuje znaczące zwiększenie liczebności – do 2035 roku armia ma liczyć co najmniej 260 tys. aktywnych żołnierzy oraz około 200 tys. rezerwistów. Bez nowych rozwiązań osiągnięcie tych celów może okazać się trudne.

Ernst wskazuje, że potencjał rezerw osobowych w Niemczech jest znaczny, ale niewystarczająco wykorzystany. Szacuje się, że w Bundeswehrze służyło dotąd od ośmiu do dziewięciu milionów osób. Jednocześnie jedynie około 60 tys. rezerwistów pozostaje obecnie w gotowości operacyjnej, a sam związek rezerwistów liczy około 110 tys. członków. Dokładna liczba dostępnych rezerw pozostaje nieznana, co dodatkowo utrudnia planowanie.

W debacie pojawia się również kwestia zasad uczestnictwa w ćwiczeniach wojskowych. Obecnie wymagają one zgody zarówno samych rezerwistów, jak i ich pracodawców. Ten model od dawna spotyka się z krytyką. Ernst proponuje zniesienie prawa sprzeciwu po stronie pracodawców, argumentując, że utrudnia ono efektywne zarządzanie rezerwami. Jednocześnie podkreśla, że sami rezerwiści nie powinni być zmuszani do udziału w ćwiczeniach.

Kontrowersje wokół ćwiczeń i braków kadrowych. Niemcy rozważają przymusową służbę

To nie jedyne problemy, z jakimi zmaga się niemiecka armia. Henning Otte, pełniący funkcję rzecznika praw żołnierzy, przedstawił w marcu dokument przewodniczącej Bundestagu Julii Kloeckner. Raport ujawnia niepokojącą dysproporcję między liczbą oficerów a szeregowcami, co może zagrażać zdolności Bundeswehry do realizacji misji obronnych.

Henning Otte zaznaczył również, że przy niewystarczającym napływie ochotników rząd będzie musiał rozważyć wprowadzenie obowiązkowej służby wojskowej. Podobne wyzwanie dotyczy rezerwistów, których liczba ma osiągnąć 200 tys., co jest możliwe tylko przy stworzeniu atrakcyjnych bodźców finansowych.

Raport ujawnia ponadto minimalny postęp w rekrutacji kobiet do niemieckiego wojska. Mimo szeroko zakrojonej kampanii promocyjnej odsetek żołnierek wzrósł zaledwie z 13,62 proc. w 2024 roku do 13,71 proc. w 2025 roku. Ustawa o równości płci zakłada osiągnięcie 20-procentowego udziału kobiet w siłach zbrojnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj