Niepokojące odkrycie na Bałtyku. Rosyjski gazowiec został uzbrojony
Według tygodnika „Eesti Ekspress” fotografie wykonane przez straż przybrzeżną podczas lotów obserwacyjnych są pierwszym dowodem na wyposażenie rosyjskiego cywilnego statku, operującego na wodach Morza Bałtyckiego, w stanowiska ogniowe.
Pływający terminal LNG Marszałek Wasilewski jest obsługiwany przez koncern Gazprom. Na jego pokładzie znajduje się wielu pasażerów z przeszłością wojskową, z których część jest funkcjonariuszami Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) - podkreślił z kolei fiński dziennik „Helsingin Sanomat”.
Broń na pokładzie ma działać odstraszająco na kraje NATO
Zdaniem komentatorów ciężkie uzbrojenie na rosyjskim statku ma działać odstraszająco na kraje NATO i „zmieniać ocenę ryzyka” związanego z ewentualnym zajęciem jednostki przez zachodnie służby. Wcześniej fińskie władze, przy wsparciu sił zbrojnych i jednostek specjalnych, zajmowały - w związku z podejrzeniem uszkodzenia podmorskich kabli - m.in. tankowiec rosyjskiej tzw. floty cieni czy statek towarowy z ładunkami z Rosji.
Z Helsinek Przemysław Molik
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
