Zbigniew Rau na konferencji prasowej po rozmowie z Mevlutem Cavusoglu podkreślił, że relacje gospodarcze Polski z Turcją są bardzo dobre, wzajemna wymiana handlowa w ubiegłym roku wyniosła 6 mld euro; wyraził nadzieję, że uda się wkrótce osiągnąć 8 mld euro. "Turcja jest naszym najważniejszym partnerem gospodarczym na Bliskim Wschodzie" - mówił Rau.

Jak dodał, do zwiększenia polskiego eksportu do Turcji mogłoby przyczynić się zniesienie niektórych barier handlowych. Wyraził zadowolenie ze wsparcia przez Turcję inwestycji dotyczących korytarza drogowego na osi północ-południe Europy. Zaznaczył, że podczas poniedziałkowych rozmów Cavusoglu w imieniu Turcji wyraził zainteresowanie dalszą współpracą w ramach Trójmorza.

Reklama

Wśród obszarów współpracy z Turcją Rau wymienił bezpieczeństwo, walkę z terroryzmem, handel, migrację i turystykę. Ponadto - jak dodał - tematem rozmów były zagrożenia na wschodniej flance NATO w kontekście sytuacji w Rosji, Syrii, Afganistanie i na Białorusi.

"Podniosłem kwestię problemów związanych z nielegalną, niekontrolowaną emigracją do naszych państw właśnie z Białorusi. Poprosiłem także mojego tureckiego kolegę o zwrócenie większej uwagi na trwający od kilku miesięcy proceder, który związany jest z próbami przekraczania naszej wschodniej granicy przez migrantów przylatujących do Mińska różnymi drogami, także korzystającymi najczęściej z przesiadek w Stambule" - mówił szef polskiego MSZ.

"Pan minister, nawiązując do tych praktyk podróżowania z inspiracji białoruskiej przedstawicieli i obywateli różnych państw arabskich przez Stambuł do Mińska, zaoferował wszechstronną pomoc, która najkrócej rzecz ujmując będzie się sprowadzać do współpracy naszych wywiadów, dzielenia się informacjami, wspólnego rozpoznawania miejsc zagrożeń i kanałów przerzutów" - dodał Rau.

Szef MSZ pytany o pomysł prezydenta Francji Emmanuela Macrona, aby rozwijać europejskie wojsko, odparł, że Polska opiera się na strukturach NATO, ale będzie przyglądać się dalszemu rozwojowi tego projektu.

Mevlut Cavusoglu na konferencji podkreślał wagę 600 lat relacji Turcji z Polską i dziękował m.in. za pomoc polskich strażaków podczas pożarów w tym kraju. Określił Polskę jako partnera strategicznego.

Również on zwracał uwagę na wzajemne wzrastające obroty handlowe, a jako cel wymienił wysokość wymiany handlowej rzędu 10 mld dolarów. Wśród celów swojej wizyty wymienił także rozmowy delegacji przedsiębiorców polskich i tureckich.

Odnosząc się do kwestii nielegalnej migracji obywateli państw arabskich z terytorium Białorusi do Polski zadeklarował pomoc Turcji w tej sprawie. Poinformował, że wystosowane zostanie zaproszenie do szefa polskiego MSWiA, aby odwiedził Turcję w celu konsultacji dalszych działań. "Jesteśmy gotowi podjąć wspólną pracę nad tym problemem, jak również dzielić się doświadczeniami - zarówno z Polską, jak i Litwą" - dodał szef MSZ Turcji.

Cavusoglu zaznaczył, że istotna w tym kontekście jest także walka z siatkami przemytników. Poinformował, że przez 9 miesięcy tureckie linie lotnicze przewiozły 600 obywateli irackich głównie do Mińska, połowa z nich wróciła do Turcji. Zadeklarował, że Turcja będzie przeciwdziałać temu w przyszłości.

Podczas poniedziałkowego spotkania Rau i Cavusoglu podpisali również umowę o współpracy polskiej i tureckiej Akademii Dyplomatycznej. Umowa - jak podkreślają oba resorty - ma na celu polepszenie systemu szkolenia kadr dyplomatyczno-konsularnych.

Wizyta Cavusoglu była pierwszą od czterech lat wizytą szefa tureckiej dyplomacji w Polsce. Po rozmowach z szefem MSZ minister spraw zagranicznych Turcji spotkał się również z prezydentem Andrzejem Dudą.