Soloch: Szczyt NATO zakończył się podjęciem decyzji, na których zależało polskim władzom

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
30 czerwca 2022, 08:40
Szczyt NATO w Madrycie
<p>epa10040448 The round table in the first day of the NATO Summit at IFEMA Convention Center, in Madrid, Spain, 29 June 2022. Heads of State and Government of NATO's member countries and key partners are gathering in Madrid from 29 to 30 June to discuss security concerns like Russia's invasion of Ukraine and other challenges. Spain is hosting 2022 NATO Summit coinciding with the 40th anniversary of its accession to NATO. EPA/Juan Carlos Hidalgo Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP/EPA
Nowa koncepcja strategiczna i deklaracja szczytu NATO zawierają założenia, o które zabiegali prezydent Andrzej Duda i polski rząd - powiedział PAP szef BBN Paweł Soloch. Zwrócił uwagę na rozmowy prezydenta z przedstawicielami regionu Indo-Pacyfiku zaproszonych na szczyt Sojuszu.

"Zostały zatwierdzone kluczowe natowskie dokumenty, przy bardzo dużej aktywności polskiego prezydenta i naszej delegacji przyjęto też deklarację szczytu" - powiedział Soloch PAP w Madrycie.

Zwrócił uwagę, że w nowej koncepcji strategicznej "Rosja, do tej pory nazywana partnerem, została uznana za główne zagrożenie". "Jeśli chodzi o odstraszanie, przyjęto założenia, o które zabiegali prezydent Andrzej Duda i przedstawiciele polskiego rządu. Mają one prowadzić do dalszego wzrostu obecności wojsk natowskich na wschodniej flance" - dodał szef BBN.

Podkreślił, że chodzi nie tylko o rozbudowę batalionowych grup bojowych w razie potrzeby do rozmiaru brygad. "To także założenie, że wojskowa odpowiedź NATO nastąpi wraz z naruszeniem integralności terytorialnej któregokolwiek z państw sojuszniczych. Nie przewidujemy manewrów polegających na wycofywaniu się i odbijaniu terytoriów" - powiedział. Zaznaczył, że wpływ na taką koncepcję miała "lekcja z wojny w Ukrainie i zachowania armii rosyjskiej w Buczy, Borodziance czy innych miejscowościach".

Szef BBN powiedział też, że w potwierdzonej przez prezydenta USA decyzji o ustanowieniu w Polsce stałego dowództwa V Korpusu Armii USA chodzi "nie tylko o kilkuset dodatkowych oficerów, ale także gotowość do przyjęcia w razie zagrożenia sił wzmocnienia o rozmiarze korpusu czyli nawet kilkudziesięciu tysięcy żołnierzy".

Za istotne uznał także zaproszenie do członkostwa Finlandii i Szwecji mimo wcześniejszego oporu, jaki stawiała głównie Turcja. Zwrócił uwagę na "zapisy dotyczące zwiększenia koordynacji działań NATO wspierających te państwa, które szczególnie pomagają Ukrainie i ponoszą związane z tym ryzyko". "Chodzi oczywiście o Polskę i kraje bałtyckie, które udzielają pomocy, pośredniczą też w pomocy świadczonej przez inne państwa" - dodał.

Soloch zaznaczył, że "wielu przywódców, zwłaszcza Joe Biden podkreślało zaangażowanie i rolę Polski jeżeli chodzi o wsparcie Ukrainy, podobnie mówił premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson".

Podkreślił, że "trzeba pamiętać, iż ten szczyt podejmuje decyzje i przygotowuje rekomendacje w trakcie wojny, która nie jest rozstrzygnięta, jesteśmy w pewnym procesie". Jego zdaniem madrycki szczyt przyczyni się do zaangażowania państw sojuszniczych w powstrzymywanie Rosji i zmniejszanie możliwości zaatakowania przez nią państw sąsiednich.

Szef BBN zwrócił też uwagę na zaproszenie do udziału w szczycie państw obszaru Indo-Pacyfiku - Australii, Nowej Zelandii, Korei Południowej i Japonii, której premier po raz pierwszy uczestniczy w szczycie. Zauważył, że nowa koncepcja strategiczna zwraca uwagę na wyzwania, jakie stwarzają Chiny, a także na "zderzenia dwóch światów wyznających różne wartości - z jednej strony państw autorytarnych, które realizują swoją politykę określonymi sposobami, jak szczególnie brutalna Rosja; z drugiej stawia przedstawicieli wolnego świata, którzy są liczniejszą rodziną niż same państwa NATO".

"W tym kontekście należy umieścić spotkanie z premierem Australii Anthonym Albanese'em i rozmowy polskiego prezydenta z prezydentem Korei Południowej Jun Suk-Jeolem. Miały też one wymiar kontynuacji kontaktów, które nawiązał minister obrony Mariusz Błaszczak" - powiedział Soloch.Podkreślił, że rozmowy polskiej delegacji dowodzą, że Polska, koncentrująca się na bezpieczeństwie swojego regionu, dostrzega zagrożenie rosyjskie nie tylko dla państw graniczących z Ukrainą czy Rosją, ale dla całej Europy, a "prezydent i rząd mają też wizję i zdolności postrzegania spraw w kontekście globalnym"."Przede wszystkim odczuwamy satysfakcję, że postulaty, których spełnienia oczekiwaliśmy zostały uwzględnione. Traktujemy to jako proces, oczekujemy szczegółowych wytycznych i rozwiązań, które pozwolą na wypełnienie deklaracji" - dodał.

autor: Jakub Borowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj