Holenderskie media alarmują: W kraju działają tajne chińskie posterunki policji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 października 2022, 20:00
Holandia
<p>Holandia</p>/Shutterstock
W Holandii funkcjonują posterunki chińskiej policji, które są wykorzystywane m.in. do wywierania presji na Chińczyków krytycznych wobec komunistycznej władzy, alarmują media. Zdaniem holenderskiego MSZ posterunki są nielegalne.

O sprawie chińskich komisariatów poinformowała platforma dziennikarstwa śledczego Follow the Money oraz portal RTL Nieuws. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że działają one od 2018 r. w Amsterdamie i Rotterdamie.

Oficjalnie Chińczycy mieszkający w Niderlandach mogą się tam udawać jedynie w sprawach administracyjnych, takich jak odnowienie prawda jazdy. Z ustaleń dziennikarzy wynika jednak, że mają one za zadanie ułatwiać pracę chińskiej policji w Niderlandach, istnieją jednak przesłanki, że są one wykorzystywane do ścigania i grożenia Chińczykom mieszkającym w Holandii.

„Chiny nigdy nie poinformowały rządu o istnieniu takich podmiotów, są one zatem nielegalne” – powiedział w środę RTL Nieuws rzecznik holenderskiego ministerstwa spraw zagranicznych. „Zbadamy dokładnie, co one tutaj robią, a następnie podejmiemy odpowiednie działania” – twierdzi rzecznik.

„Odnowienie paszportu czy prawa jazdy powinno być załatwiane przez ambasadę lub konsulat, takie są zasady dyplomatyczne określone w konwencji wiedeńskiej” – podkreśla profesor Willemijn Aerdts, który prowadzi badania nad służbami wywiadowczymi na uniwersytecie w Leiden, cytowany przez RTL Nieuws. Naukowiec dodaje, że placówki zajmują się m.in. zbieraniem danych wywiadowczych.

Ambasada chińska w Hadze twierdzi, że nic nie wie o istnieniu posterunków. Tymczasem dziennikarze ustalili, że spośród zagranicznych placówek chińskiej policji, biuro w Amsterdamie zostało nagrodzone w ubiegłym roku jako jedno z dziesięciu najlepszych.

„Na czele komisariatu stoi dwóch mężczyzn, którzy przed emigracją do Holandii robili karierę w chińskiej policji” – czytamy w portalu.

„Nie ma na co czekać” – uważa poseł Sjoerd Sjoerdsma ze współrządzącej krajem partii D66, cytowany przez RTL Nieuws. „Teraz, kiedy stało się jasne, że tajne posterunki policji działają tu nielegalnie, działania należy podjąć i je zamknąć” – mówi Sjoerdsma.

„Trzeba wezwać chińskiego ambasadora i zamknąć te placówki” – wtóruje mu poseł Ruben Brekelmans z partii premiera Marka Ruttego i dodaje, że to kolejny dowód na to, że Chiny infiltrują Holandię.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj