Przedstawiając doroczny raport o zagrożeniach dla bezpieczeństwa, oprócz wymienianych w poprzednich latach agresywnej polityki Rosji i coraz większej asertywności Chin, McCallum zwrócił uwagę na działania Iranu. Ujawnił, że od początku tego roku wykryto co najmniej 10 potencjalnych prób porwania lub zabicia przez irańskie służby na terenie Wielkiej Brytanii osób postrzeganych przez władze w Teheranie jako wrogowie reżimu.

"Iran stanowi zagrożenie dla Wielkiej Brytanii bezpośrednio poprzez swoje agresywne służby wywiadowcze. W najostrzejszym wydaniu obejmuje to ambicje porwania lub nawet zabicia Brytyjczyków lub osób z mieszkających w Wielkiej Brytanii postrzeganych jako wrogowie reżimu. Tylko od stycznia odnotowaliśmy co najmniej 10 takich potencjalnych zagrożeń" - powiedział.

Reklama

W zeszłym tygodniu charge d'affaires ambasady Iranu został wezwany do brytyjskiego MSZ w związku z doniesieniami o groźbach wobec dziennikarzy mającej siedzibę w Londynie niezależnej stacji Iran International TV.

McCallum podkreślił, że istnieje ryzyko, że Rosja, Chiny i Iran mogą pomagać sobie nawzajem. Jeśli chodzi o Rosję, to powiedział, że jej zdolnościom wywiadowczym zadano "istotny strategiczny cios", gdy po inwazji na Ukrainę państwa europejskie wyrzuciły 400 szpiegów pracujących pod przykrywką działalności dyplomatycznej, w tym Wielka Brytania - 23. Ujawnił, że od 2018 r. Wielka Brytania odmówiła wiz dyplomatycznych ponad 100 Rosjanom, którzy jak uznano, mieli prowadzić działalność szpiegowską.

"Poważną kwestią jest to, że Wielka Brytania musi być gotowa na rosyjską agresję w nadchodzących latach. Część z tego będzie agresją ukrytą, do wykrycia i zwalczania przez MI5. Ale wiele z nich, jak obecne szantaże energetyczne, będzie jawne" - wskazał.

Za jeszcze bardziej długoterminowy problem uznał Chiny. Wyjaśnił, że władze tego kraju prowadzą długą grę, próbując wpływać na brytyjską politykę poprzez pozyskiwanie wpływów parlamentarzystów i innych osób znaczących dla życia publicznego. Zaznaczył, że takie działania będą prawdopodobnie się nasilać w miarę jak chiński prezydent Xi Jinping "konsoliduje władzę na czas nieokreślony".

McCallum poinformował, że zagrożeniem dla Wielkiej Brytanii nadal pozostaje terroryzm, zarówno ze strony zradykalizowanych jednostek, jak i grup takich jak Al-Kaida czy Państwo Islamskie, które są osłabione, ale nie wyeliminowane. Przekazał, że od 2017 r. MI5 udaremniło na końcowych etapach planowania 37 ataków, z czego osiem w ostatnim roku. Trzy czwarte tych niedoszłych zamachów było motywowane przez ekstremizm islamski, a reszta przez ideologię skrajnie prawicową.

McCallum powiedział również, że agenci MI5 i policja wykonali "cichą, skuteczną pracę", aby zapewnić bezpieczeństwo podczas 10 dni żałoby narodowej, która nastąpiła po śmierci królowej Elżbiety II we wrześniu. Uroczystości przyciągnęły do Londynu największe tłumy od dziesięcioleci. Powiedział, że nie odkryto żadnych większych planów ataku, ale agenci pracowali "w odpowiedzi na pojawiające się możliwe zagrożenia na wczesnym etapie".

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)