Forsal logo

Uszkodzenie gazociągu na Bałtyku: Fińska policja wyłowiła kotwicę. Mogła należeć do chińskiego kontenerowca

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 listopada 2023, 16:28
Zdjęcie wzburzonej wody na Bałtyku, w miejscu, gdzie przebiega gazociąg
Zdjęcie wzburzonej wody na Bałtyku, w miejscu, gdzie przebiega gazociąg/X.com
Badania techniczne potwierdzają wcześniejsze podejrzenia, że ważąca kilka ton kotwica, wyciągnięta z dna Zatoki Fińskiej w pobliżu miejsca uszkodzenia gazociągu Balticconnector, należy do statku towarowego Newnew Polar Bear, pływającego pod banderą Hongkongu − przekazała w piątek fińska policja.

Wyłowiona z morza kotwica odpowiada pod względem parametrów technicznych tej ze statku Newnew Polar Bear. Na kotwicy znaleziono też farbę tego samego typu, co na uszkodzonym rurociągu − poinformował nadkomisarz Risto Lohi z Centralnego Biura Policji Kryminalnej (KRP), kierujący śledztwem w sprawie uszkodzenia estońsko-fińskiego gazociągu bałtyckiego.

Uszkodzona kotwica

Duża kotwica o wymiarach 2,5 x 2 x 1 m została wyciągnięta 24 października przy pomocy sprzętu fińskiej marynarki wojennej spod grubej warstwy mułu w miejscu uszkodzenia rurociągu. Kotwica ma wyłamany jeden pazur − wynikało z oględzin. Śledczy zakładają możliwe uderzenie kotwicy w gazociąg, a także wskazują na pozostałe na dnie widoczne ślady oporu (płużenia kotwicy).

Dochodzenie koncentruje się obecnie na chińskim frachtowcu − podkreślono w komunikacie KRP.

Chiński szlak

W momencie awarii gazociągu frachtowiec Newnew Polar Bear mierzący około 170 metrów płynął z Kaliningradu do Petersburga, realizując kurs w ramach tzw. chińskiego szlaku północnego - poinformowały 8 października fińskie służby.

Fińska policja prowadzi dochodzenie wspólnie z władzami estońskimi, zajmującymi się uszkodzeniem kabla telekomunikacyjnego przebiegającego przez Zatokę Fińską, do którego doszło w tym samym czasie. Podjęto również współpracę ze stroną chińską w celu wyjaśnienia zdarzenia. Śledztwo może jednak zająć "dużo czasu" ze względu na wciąż trwające badania techniczne oraz złożone w tej sprawie wnioski międzynarodowe — przekazało KRP.

Z Helsinek Przemysław Molik 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Roma Bojanowicz
oprac. Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.

 
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChętnym wojsko daje 6000 złotych za miesiąc szkolenia. Armia nie tylko uczy, ale i płaci »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj