Biały Dom: Chcemy wejścia Szwecji do NATO tak szybko, jak to możliwe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 stycznia 2024, 07:33
Biały Dom
Biały Dom/shutterstock
Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan w rozmowie ze swoim szwedzkim odpowiednikiem Henrikiem Landerholmem wyraził zadowolenie z ratyfikacji szwedzkiej akcesji do NATO przez turecki parlament i stwierdził, że USA są za jak najszybszym wejściem Szwecji do NATO., przekazał we wtorek Biały Dom.

Jak podał Biały Dom, Sullivan w rozmowie z Landerholmem "podkreślił silne wsparcie Stanów Zjednoczonych dla przystąpienia Szwecji do NATO tak szybko, jak to możliwe" oraz pochwalił ratyfikację akcesji przez turecki parlament.

"To jest ważny priorytet dla @POTUS (prezydenta Bidena). Szwecja to silny, zdolny partner wojskowy, którego członkostwo w NATO uczyni USA i Sojusz bezpieczniejszym i silniejszym" - dodał Sullivan we wpisie na platformie X.

Obaj omówili też wsparcie dla Ukrainy, ataki jemeńskich rebeliantów na statki na Morzu Czerwonym i konieczność zwiększenia pomocy humanitarnej dla Strefy Gazy.

Do ratyfikacji szwedzkiej akcesji do NATO przez turecki parlament doszło po miesiącach zwłoki, m.in. ze względu na rozmowy dotyczące zgody na sprzedaż Turcji samolotów F-16 i zestawów modernizacyjnych dla starszych maszyn tego typu.

Administracja USA oficjalnie zaprzeczała, że te dwie kwestie są powiązane, ale pytany o to w poniedziałek przedstawiciel administracji, powiedział PAP, że o ile nie spodziewa się ogłoszenia decyzji w tej kwestii w najbliższym czasie, to można się tego spodziewać w ciągu kilku tygodni.

Po zgodzie tureckiego parlamentu jedynym państwem, które nie ratyfikowało decyzji o szwedzkim członkostwie w NATO pozostały Węgry. Węgierski premier Viktor Orban zaprosił we wtorek swojego szwedzkiego odpowiednika Ulfa Kristerssona do "negocjacji" w sprawie przystąpienia do NATO.

Zapytany przez PAP o stanowisko Orbana rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby zwrócił uwagę, że Węgry wcześniej obiecywały, że nie będą wstrzymywać procesu i że nie będą ostatnim krajem, który zgodzi się na akcesję.

"Nie będę wypowiadał się w imieniu węgierskiego rządu i tego, co robi" - powiedział Kirby.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj