Grozi nam jeszcze większa eskalacja na Bliskim Wschodzie. Niepokojące słowa szefa tureckiego MSZ

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lutego 2024, 21:10
Bliski Wschód
Bliski Wschód/ShutterStock
Ekspansja napięć i walk musi zostać powstrzymana; stoimy w obliczu jeszcze większej eskalacji na Bliskim Wschodzie - powiedział w niedzielę Hakan Fidan, minister spraw zagranicznych Turcji, cytowany przez agencję Anadolu.

Napięcia na linii USA-Iran

Polityk skomentował ostatni wzrost napięć na linii USA-Iran. W odpowiedzi na atak na amerykańską bazę w Jordanii Waszyngton ostrzelał powiązane z Iranem cele w Syrii i Iraku. Teheran określił naloty jako "naruszeniem suwerenności tych państw" i "strategiczny błąd, który spowoduje nasilenie napięć i niestabilność w regionie".

"Gdy igrasz z ogniem, w każdym momencie może się on zmienić w niemożliwą do opanowania pożogę" - ostrzegł Fidan. Dodał, że Turcja pozostaje w stałym kontakcie zarówno z USA, jak i partnerami w regionie.

Wojna w Strefie Gazy

Komentując wojnę w Strefie Gazy, zaznaczył, że "Izrael poczuje się bezpiecznie, gdy porzuci opowiadane społeczności międzynarodowej kłamstwa i przystanie na utworzenie wolnej Palestyny".

Szef tureckiej dyplomacji przypomniał, że "kiedy wspomina rozwiązanie dwupaństwowe, podkreśla gotowość wprowadzenia mechanizmu gwarancji", w którym za bezpieczeństwo niepodległej Palestyny odpowiadałaby m.in. Ankara. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj