Celem Izraela nie jest wygranie wojny. Chodzi o poddanie się Hamasu [WYWIAD]

strefa gazy izrael wojna
Celem Izraela nie jest wygranie wojny. Chodzi o poddanie się Hamasu [WYWIAD]/ShutterStock
Wolę być oskarżony przez Międzynarodowy Trybunał Karny o zbrodnie wojenne, niż się poddać

Z Amiadem Cohenem rozmawia w Jerozolimie Karolina Wójcicka

Amiad Cohen, dyrektor prawicowej organizacji Tikvah Fund
Amiad Cohen, dyrektor prawicowej organizacji Tikvah Fund

Jest pan jedną z niewielu osób, z którymi Binjamin Netanjahu spotkał się po 7 października.

Jestem mądrym facetem, którego Netanjahu szanuje.

Premier korzysta z pana rad?

W niektórych kwestiach się zgadzamy, w innych nie. Czy mam na niego wpływ? Nie wiem.

Zakładam, że Netanjahu konsultował się z panem w sprawach związanych z wojną. Niedługo po jej wybuchu napisał pan na łamach „Jerusalem Post”, że nadrzędnym celem Izraela powinno być doprowadzenie do porażki Hamasu. Gaza jest dziś w ruinie. Cel został osiągnięty?

Zdecydowanie nie. Dla nas ważniejsze od wygrania wojny jest to, by Hamas się poddał.

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj