Armia Korei Płn. przeprowadziła udany test separacji wielu głowic? "To oszustwo"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 czerwca 2024, 07:07
Kim Dzong Un we Władywostoku. Zdęcie archiwalne z 2019 roku
Kim Dzong Un we Władywostoku/Shutterstock
Korea Północna z powodzeniem przeprowadziła test mający na celu rozwój rakiet balistycznych średniego zasięgu przenoszących wiele głowic, które naprowadzane są na odrębne cele - podała w czwartek rządowa agencja KCNA. Południowokoreańscy wojskowi i eksperci twierdzą jednak, że oświadczenie Pjongjangu jest "oszustwem i przesadą".

Podczas testu przeprowadzonego w środę, armia "pomyślnie przeprowadziła test separacji i kontroli naprowadzania poszczególnych ruchomych głowic bojowych" - podała KCNA.

W depeszy agencji dodano, że "oddzielone ruchome głowice zostały prawidłowo naprowadzone na trzy skoordynowane cele".

Znaczenie technologii MIRV

"Test ma na celu potwierdzenie zdolności MIRV", czyli systemu rakiety balistycznej, która przenosi wiele głowic, a następnie umieszcza każdą z nich na kursie balistycznym prowadzącym do odrębnych celów.

KCNA w depeszy cytuje urzędników wojskowych, którzy podkreślili, że wzmocnienie "zdolności MIRV jest bardzo ważnym zadaniem technologicznym w zakresie obronności i najwyższym priorytetem Komitetu Centralnego" armii - sugerując, że może to być również najwyższy priorytet dla przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una.

Sprzeczne Relacje na temat testu rakietowego

Oświadczenie jest sprzeczne z oceną południowokoreańskiej armii, która stwierdziła, że pocisk eksplodował w powietrzu.

Dowództwo Połączonych Szefów Sztabów poinformowało w środę, że Korea Północna wystrzeliła niezidentyfikowany pocisk z okolic stolicy kraju, Pjongjangu, około godz. 5.30 w środę (22.30 we wtorek w Polsce), ale eksplodował nad Morzem Wschodnim po przeleceniu ok. 250 km.

Południowokoreańska agencja prasowa Yonhap zwraca w czwartek uwagę, że wojsko i eksperci twierdzą, iż oświadczenie Korei Północnej ma "kilka luk i wydaje się być oszustwem i przesadą".

Zwracają oni uwagę na nieścisłości, m.in. fakt, że w oświadczeniu KCNA mowa o zasięgu rakiety do 200 km, co jest "niewystarczalne do przeprowadzenia testu MIRV". Co więcej, kręta linia widoczna na zdjęciach, a nie wyraźna separacja, rodzi pytania o to, czy można mówić o prawidłowym rozdzieleniu. "Nie wygląda to na normalną separację wielu głowic" - powiedział jeden z wojskowych cytowanych przez Yonhap.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj