HMS Venture opuścił halę. Warto go zobaczyć, bo na takie okręty czeka też polska Marynarka Wojenna!

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
30 maja 2025, 15:27
HMS Venture
HMS Venture/Materiały prasowe
W szkockiej stoczni Rosyth światło dzienne ujrzał HMS Venturer – pierwszy z pięciu supernowoczesnych okrętów programu Type 31. Choć to fregata brytyjskiej Royal Navy, to projekt, na którym powstała, jest podstawą polskiego programu Miecznik. To nie tylko morski gigant, ale też symbol europejskiej współpracy i ambicji obronnych.

Potęga technologii wychodzi na powietrze

HMS Venturer mierzy aż 139 metrów długości i waży 5700 ton. To prawdziwy kolos . Skonstruowany z ponad 170 modułów (każdy o masie 15 samochodów rodzinnych), przemieszczał się po stoczni na platformach wspartych na 960 kołach. Całość napędzało osiem potężnych silników transporterów, które pozwoliły wyprowadzić fregatę z hali na świeże powietrze.

HMS Venture opuszcza halę
HMS Venture opuszcza halę

Przy budowie wykorzystano ponad 26 000 metrów rur oraz 360 km kabli. Kadłub pokryto aż 5000 litrami farby, co pokazuje skalę przedsięwzięcia.

Brytyjski okręt, polska przyszłość

Choć HMS Venturer jest okrętem Royal Navy, jego konstrukcja bazuje na projekcie Arrowhead 140, tym samym, który Polska wykorzystuje do budowy fregat Miecznik. Oznacza to, że polskie jednostki będą miały zbliżone parametry, potencjał i modułowy charakter jak ich brytyjski pierwowzór. To szansa dla Marynarki Wojennej RP, by wejść do elity nowoczesnych flot świata.

W Polsce program Miecznik również zakłada budowę trzech nowoczesnych fregat, z czego pierwsza ma zostać zwodowana w drugiej połowie dekady. Dzięki wspólnemu projektowi z Wielką Brytanią możliwa będzie współpraca, wymiana doświadczeń i ujednolicenie standardów bezpieczeństwa morskiego.

Przemysł, który napędza nie tylko flotę

Program Type 31 to oczko w głowie brytyjskiego przemysłu stoczniowego. Realizowany w zaledwie jednej stoczni w Szkocji, ma zakończyć się w ciągu dekady. To oznacza ogromne korzyści nie tylko dla wojska, ale też dla gospodarki – od wzrostu zatrudnienia po rozwój nowoczesnych technologii.

Stocznia w Rosyth, Widoczny HMS Venturer
Stocznia w Rosyth, Widoczny HMS Venturer

Jak podkreślają przedstawiciele Babcock – firmy odpowiedzialnej za budowę – projekt nie tylko zwiększa zdolności obronne, ale też promuje innowacje i lokalny rozwój.

Kolejny krok ku gotowości bojowej

Po wodowaniu na rzece Forth, HMS Venturer wróci do Rosyth, by rozpocząć fazę integracji systemów i ostatnie testy. Wkrótce ruszą także próby morskie, a potem – wejście do służby. Jednostka ma być gotowa do działania wszędzie tam, gdzie Royal Navy będzie potrzebować siły, odstraszania i precyzji. Dla Polski to cenny znak, że za kilka lat, dzięki programowi Miecznik, podobne jednostki będą patrolować Bałtyk i wspierać sojusznicze działania NATO.

Polskie Mieczniki już w budowie

Polski program Miecznik zakłada budowę trzech nowoczesnych fregat rakietowych dla Marynarki Wojennej RP, które powstaną na bazie brytyjskiego projektu Arrowhead 140. Tego samego, na którym oparto HMS Venturer. Okręty powstają w konsorcjum PGZ Stocznia Wojenna, Remontowa Shipbuilding i PGZ, we współpracy z brytyjską firmą Babcock.

Grafika prezentująca fregatę wielozadaniową typu Miecznik. Polska zakupiła trzy takie okręty.
Grafika prezentująca fregatę wielozadaniową typu Miecznik. Polska zakupiła trzy takie okręty.

Pierwsza jednostka została oficjalnie rozpoczęta w 2023 roku – obecnie trwają prace konstrukcyjne i przygotowania do wodowania. Fregaty będą wyposażone w nowoczesne systemy radarowe, artylerię morską, systemy walki elektronicznej oraz pionowe wyrzutnie rakiet (VLS) zdolne do odpalania pocisków przeciwlotniczych i przeciwrakietowych. Plan zakłada, że pierwsza polska fregata Miecznik zostanie zwodowana w 2026 roku, a pozostałe dwie trafią na wodę w kolejnych latach, w ramach stopniowego wprowadzania ich do linii. Okręty te mają stać się trzonem polskiej floty, oferując zdolności porównywalne z jednostkami flot NATO i UE, a także zapewniając Polsce niezależność w operacjach morskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj