Duża wojna NATO-Rosja oznaczałaby tysiąc rannych dziennie. Niemcy podały wyliczenia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 września 2025, 11:31
NATO - wojsko - armia
Duża wojna NATO-Rosja oznaczałaby tysiąc rannych dziennie. Niemcy podały wyliczenia/Forsal.pl
Sojusz Północnoatlantycki ocenia, że Rosja może być gotowa do ataku na państwa NATO do 2029 roku. Niemieckie siły zbrojne wyliczyły, że gdyby doszło do wybuchu dużej wojny między państwami Sojuszu a Rosją, to po stronie NATO byłoby ok. tysiąca rannych żołnierzy dziennie - przekazała w poniedziałek agencja Reutera.

Potencjalna wojna Rosji z NATO

Choć Kreml odrzuca oskarżenia, że szykuje się do wojny przeciwko NATO, to ostatnie naruszenia przestrzeni powietrznej państw Sojuszu wzmogły obawy przed eskalacją - zauważyła agencja.

Wojska europejskie zintensyfikowały przygotowania do potencjalnego konfliktu z Moskwą po pełnowymiarowym ataku Rosji na Ukrainę w 2022 r. Dostosowują również do nowych wyzwań szkolenia medyczne.

Tysiąc rannych dziennie

Lekarz naczelny Niemiec Ralf Hoffmann powiedział w rozmowie z Reutersem, że w realistycznym scenariuszu należałoby się liczyć z tysiącem rannych dziennie.

- Charakter działań wojennych w Ukrainie uległ radykalnej zmianie – przyznał Hoffmann, wyjaśniając, że nastąpiło przejście od ran postrzałowych do ran na skutek wybuchów i oparzeń, spowodowanych przez drony i amunicję samonaprowadzającą.

"Strefa śmierci"

Ukraińscy żołnierze opisują korytarz nasycony dronami, o szerokości około 10 km po obu stronach linii frontu, jako „strefę śmierci”, ponieważ zdalnie sterowane bezzałogowce, rozmieszczone przez Ukraińców i Rosjan, mogą szybko wykrywać i neutralizować cele.

- Ukraińcy często nie są w stanie ewakuować rannych wystarczająco szybko, ponieważ nad ich głowami wszędzie są drony – powiedział Hoffmann, podkreślając potrzebę długiego stabilizowania stanu zdrowia rannych żołnierzy na linii frontu. Jak dodał, czasami trwa to przez wiele godzin.

Jego zdaniem potrzebne są również elastyczne opcje transportu rannych żołnierzy. Ukraina wykorzystuje w tym celu m.in. pociągi szpitalne. W ślad za Kijowem Berlin rozważa wykorzystanie pociągów szpitalnych i autobusów oraz rozszerzenie możliwości ewakuacji medycznej drogą powietrzną – poinformował Hoffman.

Dodał, że służba medyczna niemieckich sił zbrojnych, licząca obecnie 15 tys. osób, zostanie rozbudowana, aby sprostać przyszłym wymaganiom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj