Wang Yi do Blinkena: Tajwanu to wewnętrzna sprawą Chin

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 września 2022, 10:58
Minister spraw zagranicznych Chinskiej Republiki Ludowej Wang Yi
<p>Minister spraw zagranicznych Chinskiej Republiki Ludowej Wang Yi</p>/Agencja Wyborcza.pl
W oświadczeniu chińskiego MSZ opublikowanym po piątkowym spotkaniu szefów dyplomacji USA i Chin w Nowym Jorku podkreślono, że "problemTajwanu jest wewnętrzną sprawą Chin" a USA wysyłają w tej sprawie "bardzo złe, niebezpieczne sygnały".

Jak poinformowały oficjalne źródła amerykańskie podczas 90-minutowego spotkania na marginesie sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział ministrowi spraw zagranicznych Chin Wangowi Yi, że "utrzymanie pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej jest absolutnie, kluczowo ważne".

Chińskie MSZ opublikowało po spotkaniu oświadczenie, w którym stwierdziło, że Stany Zjednoczone wysyłają w kwestii Tajwanu "bardzo złe, niebezpieczne sygnały" oraz, że "im bardziej energiczna będzie niepodległościowa aktywność Tajwanu, tym mniej prawdopodobne będzie pokojowe uregulowanie tej kwestii".

"Problem Tajwanu jest wewnętrzną sprawą Chin i Stany Zjednoczone nie mają żadnego prawa mieszania się do tego, jakiej metody użyjemy aby ją rozwiązać" - miał powiedzieć Wang według oświadczenia chińskiego MSZ.

Napięcia między USA i Chinami wokół Tajwanu wzrosły po sierpniowej wizycie przewodniczącej amerykańskiej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi na wyspie. Kilka dni temu prezydent Joe Biden powiedział, że USA będą bronić Tajwanu, jeżeli dojdzie do "bezprecedensowego ataku" ze strony Chin.

Zdaniem komentatorów to oświadczenie Bidena można było postrzegać jako krok w kierunku odejścia od prowadzonej przez Waszyngton od wielu lat w kwestii Tajwanu polityki "strategicznej niejednoznaczności", która nie wyjaśniała, czy USA zareagują militarnie na chińską inwazję.

Chiny uważają demokratycznie rządzony Tajwan za część swojego terytorium i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając możliwości użycia siły.

jm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj