Jak wynika z piątkowego oświadczenia, Ludowy Bank Chin zniósł ogólnokrajowe minimalne oprocentowanie kredytów hipotecznych, jednocześnie obniżając minimalny wskaźnik wkładu własnego do 15 proc. (z 20 proc.) w przypadku osób kupujących pierwszy dom i do 25 proc. (z 30 proc.) w przypadku drugiego domu. Czy to przyniesie oczekiwane skutki dla rynku i pobudzi popyt?

Niższe oprocentowania kredytów hipotecznych

Chiny już wcześniej, bo w 2022 r., zaczęły obniżać ogólnokrajową dolną granicę oprocentowania kredytów hipotecznych i umożliwiły niektórym miejscowościom ustalenie własnych stawek minimalnych. Takie działania doprowadziły do spadku średniego oprocentowania nowo udzielanych kredytów hipotecznych do 3,69 proc. w pierwszym kwartale (najniższego poziomu od 2009 roku).

Reklama

Marża odsetkowa poniżej rentowności

Najnowsze posunięcia mają na celu dalsze zmniejszanie marż chińskich pożyczkodawców państwowych. Tymczasem przedłużający się kryzys na rynku nieruchomości już spowodował zmniejszenie marży odsetkowej netto i wzrost liczby niespłacanych kredytów.

Marża odsetkowa netto chińskich banków spadła na koniec ubiegłego roku do rekordowo niskiego poziomu 1,69 proc., znacznie poniżej progu 1,8 proc. uznanego za niezbędny do utrzymania rozsądnej rentowności. Nie pobudziło to jednak popytu.

Lokalne władze mają przejmować pustostany

Pekin stwierdził także, że władze lokalne powinny nabywać domy po „rozsądnych” cenach i przekształcać je w niedrogie mieszkania – twierdzi państwowa agencja informacyjna Xinhua, która cytuje chińskiego wicepremiera He Lifenga. W ocenie wicepremiera, odkupienie przez lokalne władze nieruchomości, które zostały sprzedane, ale pozostają niezamieszkane, poprawi przepływy pieniężne deweloperów.

Podkreślił także potrzebę kontynuowania tak zwanych „trzech dużych projektów”, które obejmują dostarczanie na rynek niedrogich mieszkań, renowację miast oraz renowację infrastruktury publicznej.

Rynek nieruchomości, największy hamulcowy gospodarki

Według rządzących wsparcie dla ryku nieruchomości to bardzo nagląca kwestia, ponieważ ceny domów w kwietniu odnotowały najgwałtowniejszy spadek miesięczny od dekady i to mimo wprowadzonej wcześniej polityki pomocowej.

„Sektor nieruchomości jest powiązany z interesem mas i rozwojem gospodarczym” – powiedział He Lifenga.

Ostatnie zmiany wyznaczają nowy etap kampanii rządu mającej na celu rozwiązanie problemu największego hamulca wzrostu gospodarczego Chin. W wyniku spadku koniunktury na rynku nieruchomości w Chinach niesprzedane zasoby mieszkaniowe utrzymują się na najwyższym poziomie od ośmiu lat. W związku ze wstrzymaniem prac budowlanych i niewypłacalnością deweloperów około 5 milionów ludzi jest zagrożonych bezrobociem lub obniżeniem dochodów, a to może zagrażać stabilności społecznej ze względu na ryzyko gwałtownego wzrostu protestów.

Czy silne wsparcie rządu da pożądane efekty?

Ostatnie działania chińskiego rządu są najsilniejszym wsparciem dla gwałtownie słabnącego sektora nieruchomości w kraju.

„To najbardziej luźna polityka w historii Chin” – powiedział Yan Yuejin, dyrektor ds. badań w E-house China Research and Development Institute. „To sygnał, że rząd centralny naprawdę traktuje priorytetowo popyt na zakup domów”.

Według części analityków nadal nie jest jasne, jak skuteczne będą środki wprowadzone przez rząd.

„Efekty będą zależeć od tego, czy konsumenci poczują się pewniej” – powiedział Shen Meng, dyrektor banku inwestycyjnego Chanson & Co z siedzibą w Pekinie.