To przełom w rozmowach USA-Chiny? "Dobre nowiny dla świata"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 maja 2025, 07:46
Chiny stawiają Amerykanom warunki ws. rozmów handlowych
Chiny stawiają Amerykanom warunki ws. rozmów handlowych/shutterstock
"Ważny konsensus" - tak efekt weekendowych rozmów pomiędzy delegacją Pekinu a Waszyngtonu, które toczyły się Genewie skomentował wicepremier Chin He Lifeng. Przewodniczący amerykańskiej delegacji minister finansów Scott Bessent powiedział o "znaczącym postępie". W ramach rozmów zapowiedziano utworzenie mechanizmu konsultacyjnego i utrzymywanie regularnych kontaktów.

"Zastrzyk stabilności i pewności" dla światowej gospodarki

Wicepremier Chin podkreślił, że dialog prowadzony był na równych prawach i zapowiedział, że w rezultacie rozmów światowa gospodarka dostanie "zastrzyk stabilności i pewności". Oświadczył, że Pekin jest gotów na zintensyfikowanie obszarów współpracy z USA.

Wiceminister handlu Chin Li Chenggang podkreślił, że porozumienie będzie leżało w interesie rozwoju jego kraju i zapowiedział, że kiedy opublikowane zostanie formalne oświadczenie, będzie ono zawierało "dobre nowiny dla świata".

Bessent: To znaczący postęp

Także minister finansów USA Scott Bessent ocenił, że w trakcie rozmów został poczyniony "znaczący postęp". Zapowiedział, że dodatkowe szczegóły zostaną ogłoszone w poniedziałek.

Również uczestniczący w rozmowach przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer zasugerował, że osiągnięto jakąś formę "porozumienia". Nie powiedział, czy zostało uzgodnione zniesienie ceł, stwierdził natomiast, że tempo, w jakim "udało nam się dojść do porozumienia (...) odzwierciedla, że różnice nie były tak duże, jak można by sądzić".

Deeskalacja wojny handlowej między USA i Chinami

Celem toczących się w Szwajcarii rozmów była deeskalacja wojny handlowej między USA i Chinami. Po objęciu władzy w styczniu br. prezydent Donald Trump podniósł cła na chiński import do 145 proc., na co Chiny odpowiedziały własnymi cłami w wys. 125 proc. na towary amerykańskie. Działania te skutecznie przerwały handel między największymi gospodarkami świata, jednocześnie zwiększając prawdopodobieństwo globalnego kryzysu gospodarczego.

Amerykański deficyt w handlu z Chinami wynosi 295 miliardów dolarów - przypomniała agencja Reutera.

Szefowa Światowej Organizacji Handlu Ngozi Okonjo-Iweala powiedziała w niedzielę, że jest zadowolona z "pozytywnego wyniku" rozmów handlowych między USA i Chinami i wezwała oba kraje do wykorzystania dynamiki "poprzez opracowywanie praktycznych rozwiązań, które łagodzą napięcia, przywracają przewidywalność i wzmacniają zaufanie do wielostronnego systemu handlowego. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj