To już schyłek gospodarczej potęgi Niemiec? Analitycy wskazują słaby punkt Berlina

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 marca 2024, 07:00
Śląscy Niemcy: Deklarujcie narodowość niemiecką
Kryzys gospodarczy w Niemczech chyli się ku końcowi?/Shutterstock
Kryzys gospodarczy w Niemczech jest widoczny, ale nie jest tak tragiczny, jak się go ocenia. I choć wiele czynników wskazuje na powrót na dobrą drogę, to wciąż pojawiają się przeszkody – jedną z nich są politycy. Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW) przygotował analizę sytuacji naszych sąsiadów. 

Jak wygląda sytuacja gospodarcza Niemiec?

Według analizy OSW sytuacja gospodarcza Niemiec nie jest aktualnie dobra. Wszelkie wzrosty zatrzymały się pod koniec 2022 roku, a później państwo zmagało się z recesją. Wszystko jednak wskazywało na to, że bieżący rok może coś zmienić – i choć rzeczywiście prognozy są wzrostowe, to jednak przewidywany wzrost jest niewielki (0,2–0,5 proc.).

Czy sytuacja gospodarcza Niemiec jest naprawdę bardzo zła?

Głosy o kryzysie są prawdziwe, jednak często nieco przerysowane. Jak możemy przeczytać w analizie OSW: "[…] mówienie o schyłku gospodarczej potęgi Niemiec jest zdecydowanie na wyrost. Nie doświadczają one ani krachu z dużym spadkiem PKB, ani eksplozji bezrobocia, ani załamania finansów państwa".

Przede wszystkim należy podkreślić i zauważyć, że główne czynniki, które wpłynęły na kryzys, dzisiaj są już słabsze, a Niemcy wciąż mają atuty, które mogą przywrócić dobrą sytuację gospodarczą.

Powody kryzysu gospodarczego w Niemczech

Jak czytamy w analizie OSW, do kryzysy doprowadziły między innymi takie czynniki jak wzrost inflacji, cen energii oraz załamanie koniunktury globalnej.

Ponadto na sytuację gospodarczą wpłynęła też pandemia. Niemieckie firmy, które były zorientowane na eksport, zostały zablokowane. Łańcuch dostaw był zaburzony. Na całym świecie odczuwano negatywne zmiany. I choć mijają już 4 lata, to skutki są odczuwalne. Kiedy już gospodarka powoli się odradzała, kolejnym ciosem była wojna w Ukrainie, której konsekwencją była bardzo wysoka inflacja i wzrost cen energii.

Ponadto, jak czytamy w przytaczanej analizie: "RFN zmaga się z coraz silniejszym wpływem demografii, nadmiernym uzależnieniem od koniunktury globalnej, drogą energią oraz koniecznością dostosowania się do nowych technologii".

Trudno pominąć również zbyt dużą biurokrację, wysokie podatki dla firm i coraz więcej konkurentów na rynku. Można tutaj wspomnieć chociażby o Chinach, które produkują coraz więcej, a swoje produkty eksportują na cały świat.

Jakie są szanse na poprawę sytuacji Niemiec?

Choć kryzys jest znaczny, to według informacji zawartych w analizie OSW prognozy na 2024 rok wskazują, że sytuacja gospodarcza Niemiec może się poprawić. Niemcy eksportują towary głównie do Unii Europejskiej, a ta stopniowo ożywa. Ponadto coraz stabilniejsza jest gospodarka światowa.

Spadła też inflacja, która w 2022 roku średnio wynosiła do 9 proc., a według danych z lutego 2024 roku spadła do 2,5 proc. Jest najniższa od połowy 2021 roku.

Prognozy dla niemieckiego przemysłu

Analiza OSW podkreśla również, że sytuacja niemieckiego przemysłu może być aktualnie dwojako interpretowana. Jedna z prognoz mów o tym, że tak głęboki kryzys może sprawić, że wszystkie osiągnięcia Niemiec na tym polu mogą stanąć pod znakiem zapytania.

Jednak inna interpretacja stanowi o tym, że kryzys to zmiana strukturalna, której nie dało się uniknąć i choć przez to mogą upaść niektóre branże, to być może spowoduje to powstanie nowych nisz, produktów i usług. Według OSW "[s]zanse na ziszczenie się tego scenariusza wydają tym większe, że Niemcy dysponują kilkoma istotnymi atutami".

Słaby punkt. Polityka negatywnie wpływa na gospodarczą sytuację Niemiec

Jednym z czynników, który sprawia, że nasi sąsiedzi wolno wychodzą z kryzysu, jest polityka. Kryzys wystąpił na wielu polach, więc konieczne jest znalezienie rozwiązań w wielu zakresach – między innymi energii, postępu technologicznego czy demografii. A nie jest to proste, bo jak wskazuje OSW przeszkodą są "permanentne kampanie wyborcze do parlamentów krajów związkowych, długa ścieżka legislacyjna oraz skomplikowany podział kompetencji między landami i centrum".

Ponadto politycy nie mogą dość do porozumienia, spory są nawet wewnątrzkoalicyjne, a to również może destabilizować. "Jeśli więc Niemcy wrócą na ścieżkę wzrostu, to nie dzięki działaniom polityków, lecz mimo nich" – czytamy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj