Zamach bombowy w rosyjskiej bazie. Celem był "rzeźnik z Buczy"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 09:32
Azatbek Omurbekow zamach bombowy bucza wojna w Ukrainie
Zamach bombowy w rosyjskiej bazie. Celem był "rzeźnik z Buczy"/Rossija 24
We wtorek doszło do eksplozji bomby na terenie jednego z garnizonów w Kraju Chabarowskim na Dalekim Wschodzie Rosji. Lokalne niezależne media podają, że była to próba zamachu na generała majora Azatbeka Omurbekowa, zwanego w ukraińskich mediach "rzeźnikiem z Buczy". Nie wiadomo, jaki jest jego stan. Natomiast zginął jeden z jego podkomendnych, a kilku innych wojskowych zostało rannych.

Eksplozja w garnizonie. Bombę ukryto w skrzynce pocztowej

Projekt Czeka-OGPU oraz serwis Rucriminal.info podały, że 28 kwietnia na terenie bazy wojskowej w miejscowości Kniazie-Wołkońskoje-1, około 30 km na wschód od Chabarowska, doszło do eksplozji.

Według źródeł projektu ładunek był podłożony w skrzynce pocztowej na półpiętrze jednego z budynków. W wyniku wybuchu jedna osoba zginęła – dowódca batalionu szkolenia łączności, ppłk. Kuzmienko – a kilka innych odniosło rany.

Po zdarzeniu postawiono garnizon w stan gotowości bojowej. Rosyjskie władze – jak zwykle – starały się utajnić incydent.

Celem ataku był "rzeźnik z Buczy"

Według serwisu Rucriminal.info celem zamachowców był 42-letni gen. Azatbek Omurbekow, znany w Ukrainie jako "rzeźnik z Buczy". Nie wiadomo, w jakim jest stanie po eksplozji.

Omurbekow od 2023 roku kieruje 392. Okręgowym Centrum Szkoleniowym Młodszych Specjalistów Wschodniego Okręgu Wojskowego. Wcześniej, w pierwszych miesiącach inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r., dowodził 64. Samodzielną Brygadą Zmotoryzowaną, która okupowała podkijowską Buczę.

Żołnierze tej jednostki dopuścili się licznych zbrodni wojennych na cywilach – zabijali ich oraz gwałcili kobiety i dzieci. W miejscowości zginęły łącznie setki osób.

Ukraina mści się na zbrodniarzach

Póki co, Kijów nie zabrał głosu w sprawie incydentu. W przeszłości ukraińskie służby dokonywały zamachów w rosyjskich garnizonach na Dalekim Wschodzie.

We wrześniu 2025 roku doszło do eksplozji w garnizonie 155. Brygady Piechoty Morskiej pod Władywostokiem, której żołnierze dopuszczali się zbrodni wojennych podczas bitwy o Kijów. Z kolei kilka miesięcy wcześniej, w maju, miał miejsce zagadkowy wybuch w Zatoce Desantnaja (również nieopodal Władywostoku).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj