Pieskow o słowach Zełenskiego o Krymie: To groźba pod adresem Rosji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 grudnia 2021, 12:01
Dmitrij Pieskow
<p>Dmitrij Pieskow</p>/Shutterstock
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w czwartek, że Rosja uważa za "jawną groźbę" pod swoim adresem słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o zamiarze odzyskania Krymu. Pieskow nazwał półwysep "rosyjskim regionem".

"Analizujemy wypowiedzi prezydenta Zełenskiego, wczorajsze deklaracje na temat problematyki rosyjskiej" - oświadczył Pieskow na codziennym briefingu dla prasy. Według niego Zełenski mówił w parlamencie Ukrainy o tym, iż odzyskanie Krymu powinno być głównym celem jego kraju.

"Postrzegamy to jako jawną groźbę wypowiedzianą pod adresem Rosji. Tego rodzaju sformułowanie oznacza, że reżim w Kijowie ma zamiar wykorzystać wszelkie możliwości, jakie ma do dyspozycji, w tym siłowe, by poczynić zamach na region rosyjski" - oznajmił rzecznik Kremla.

Oskarżył on także władze Ukrainy o "agresywną retorykę". Pieskow oznajmił, że w Donbasie na linii rozgraniczenia pomiędzy armią ukraińska i separatystami dochodzi do "zwiększenia intensywności prowokacyjnych działań".

Władze Rosji mówią, że nie są zaangażowane w konflikt w Donbasie i zaprzeczają wspieraniu separatystów. Społeczność międzynarodowa opowiada się za przywróceniem integralności terytorialnej Ukrainy i nie uznaje dokonanej przez Rosję w 2014 roku aneksji Krymu.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj