Szef dyplomacji Węgier: Zamiast sankcji wobec Rosji lepszy dialog

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 stycznia 2022, 11:13
Węgry, zdjęcie ilustracyjne
<p>Węgry, zdjęcie ilustracyjne</p>/Shutterstock
Zamiast polityki sankcji wobec Rosji, która się nie sprawdziła, lepszy byłby dialog – ocenił szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto w opublikowanym w środę wywiadzie dla dziennika „Magyar Hirlap”.

Szijjarto wyraził przekonanie, że należałoby z Rosją prowadzić „rzeczowy, trzeźwy dialog”, a tymczasem rozmowa na temat sankcji w Brukseli jest obecnie „gorąca i przeideologizowana”. Nikt nie zajmuje się tym, jakie są skutki działań sankcyjnych, ani tym, że wiązane z nimi cele ewidentnie się nie spełniły - dodał.

„Jeśli Unia Europejska chce prowadzić udaną politykę zagraniczną, nie powinna być ona monochromatyczna, nie należy mówić tylko o sankcjach, bo zamiast nich można by z ważnymi partnerami prowadzić także rozsądny dialog. Także z Rosją raczej tego nam potrzeba. Polityka sankcji nie sprawdziła się, a skoro tak, nie warto jej dalej forsować” – powiedział minister.

Pytany o ostrzeżenia przed możliwą agresją rosyjską na Ukrainę ocenił, że nie należy wyciągać pochopnych, umotywowanych politycznie wniosków z informacji wywiadu czy wojska, tym bardziej że „wyraźnie nie ma w tej sprawie konsensu także wśród państw członkowskich NATO”.

„Dzięki rozmowom prowadzonym na gruncie wzajemnego szacunku można zapobiec nowej zimnej wojnie i zrodzeniu się nowej zimnowojennej psychozy. Są w polityce światowej wpływowi gracze, którzy nie byliby przeciwni powstaniu takiej psychozy. My w Europie Środkowej zawsze tylko na tym traciliśmy i nie chcielibyśmy, by to wróciło” – oznajmił Szijjarto.

Odnosząc się do objęcia stanowiska ministra spraw zagranicznych w Niemczech przez Annalenę Baerbock z Zielonych, węgierski minister powiedział, że na razie nie wydarzyło się nic nowego w dwustronnych kontaktach, a Węgry są gotowe rozmawiać o każdej sprawie na gruncie wzajemnego szacunku.

„Chcielibyśmy uniknąć wykorzystywania Węgier przez kogokolwiek jako worka bokserskiego. Dotąd tak nie było i dopóki my rządzimy, nie będzie. Niemcy są ważnym partnerem, mamy bardzo dużo wspólnych interesów, przede wszystkim w sferze gospodarki, przemysłu i obrony. Na Węgrzech działa 6 000 niemieckich firm” – podkreślił.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: RosjaWęgry
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj