System SWIFT. Co to jest i dlaczego odcięcie Rosji to najpoważniejsza sankcja?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 lutego 2022, 19:03
Kreml, Moskwa
<p>Kreml, Moskwa</p>/Shutterstock
Odcięcie od systemu SWIFT byłoby poważną sankcją komplikująca funkcjonowanie rosyjskiego systemu finansowego i handlu surowcami energetycznymi - wyjaśnia główny ekonomista PKO Banku Polskiego Piotr Bujak. Zaznaczył jednak, że Moskwa jest lepiej przygotowana na turbulencje gospodarce niż UE. Szykowała gospodarkę do wojny od 2014 roku.

System SWIFT - co to jest?

SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication – Stowarzyszenie na rzecz Światowej Międzybankowej Telekomunikacji Finansowej) to założone w 1973 r. międzynarodowe stowarzyszenie instytucji finansowych z siedzibą w Belgii. Jednocześnie SWIFT jest też nazwą międzynarodowego systemu działającego w niemalże wszystkich krajach, za pośrednictwem którego instytucje finansowe z całego świata mogą wymieniać informacje.

Odcięcie Rosji od SWIFT - skutki dla Rosji i Zachodu

Ekonomista wskazał, że odcięcie Rosji od globalnego systemu płatności międzybankowych SWIFT utrudni tamtejszym spółkom i instytucjom finansowym rozliczanie transakcji handlowych np. za dostawy ropy naftowej i gazu. Wyjaśnił, że SWIFT pozwala na wykonywanie transferów finansowych między bankami na całym świecie, a jego brak w ogromnym stopniu ogranicza możliwości prowadzenia obrotu gospodarczego.

"To oznacza, że Moskwa mogłaby tych surowców nie wysyłać do europejskich odbiorów" - powiedział Bujak.

Zaznaczył jednak, że Rosja przez ostatnie lata tworzyła własny system transakcyjny, przez których obecnie przechodzi ok. 25 proc. krajowych operacji finansowych. Dodał, że do przeprowadzania transakcji zagranicznych Moskwa mogłaby natomiast korzystać np. z systemów chińskich. "Niestety, w krótkim okresie na zaburzenia w handlu surowcami energetycznymi lepiej przygotowana jest Rosja niż UE" - podsumował.

"Zależność dużych gospodarek unijnych, takich jak Niemcy, Austria czy Włochy, od rosyjskiego gazu przez ostatnie lata znacząco wzrosła, co oznacza, że ograniczenie handlu spowodowane odcięciem SWIFT uderzyłoby nie tylko w rosyjskie firmy, ale też w Zachód, który nie ma alternatywy dla dostaw ze Wschodu" - wyjaśnił główny ekonomista PKO BP.

Rosja od 2014 roku szykowała się do wojny

Bujak przypomniał, że od 2014 roku Rosjanie zbudowali bardzo duże rezerwy walutowe, na które przeznaczali część wpływów ze sprzedaży ropy. "Widać ewidentnie, że Moskwa od 2014 roku przygotowywała swoją gospodarkę do wojny, podczas gdy Europa nie zrobiła nic" - ocenił.

W czwartek kolumny rosyjskich wojsk przekroczyły wschodnie, północne oraz południowe granice Ukrainy. W nocy ze środy na czwartek Rosja rozpoczęła ostrzał ukraińskich miast. Celem agresji stały się m.in. Kijów, Charków oraz obiekty wojskowe znajdujące się w obwodzie lwowskim.

Jak oświadczyła w czwartek rano szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, KE przedstawi europejskim przywódcom do zatwierdzenia ogromny pakiet sankcji przeciwko Rosji. Będzie dotyczył strategicznych sektorów rosyjskiej gospodarki poprzez zablokowanie im dostępu do technologii i rynków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: RosjaSWIFT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj