Polska mniejszość narodowa w Rosji traci międzynarodową ochronę. Putin wypowiedział konwencję Rady Europy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2023, 17:50
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Władimir Putin podpisał w czwartek ustawę o wypowiedzeniu przez Rosję Konwencji ramowej o ochronie mniejszości narodowych - poinformowało Radio Swoboda. Konwencja ma na celu ochronę mniejszości narodowych przed dyskryminacją, promuje zachowanie ich kultury, religii i tradycji oraz zapewnia im prawo do swobodnego używania języka.

Konwencja została przygotowana pod auspicjami Rady Europy w 1995 r., w życie weszła trzy lata później. Jej stronami jest 38 państw (licząc już bez Rosji) spośród 47 członków Rady Europy.

Putin tupnął nóżką

Inicjatorem wypowiedzenia konwencji był Putin. Powodem takiego kroku było - według rosyjskiego dyktatora - dyskryminujące podejście do Rosji w ramach konwencji.

Duma Państwowa (izba niższa rosyjskiego parlamentu) wypowiedziała konwencję 10 października. W uzasadnieniu deputowani wskazali, że Komitet Ministrów Rady Europy przyjął we wrześniu ubiegłego roku rezolucję, która znacznie ograniczyła uprawnienia rosyjskiego eksperta w Komitecie Doradczym, powołanym do monitorowania wypełniania zobowiązań w zakresie ochrony mniejszości narodowych.

Wojna w Ukrainie

Ponadto, w kontekście wojny Rosji z Ukrainą, Moskwa utraciła prawo do międzynarodowego monitorowania przypadków naruszeń praw mniejszości etnicznych, w tym ludności rosyjskojęzycznej za granicą.

16 marca 2022 r. Rosja została wyrzucona z Rady Europy. Dzień wcześniej Zgromadzenie Parlamentarne jednomyślnie zagłosowało za jej usunięciem.

Radio Swoboda przypomniało, że w lutym 2023 r. Duma Państwowa przyjęła ustawę o wypowiedzeniu przez Rosję 21 traktatów z Radą Europy, w tym Konwencję o prawach człowieka.

Polacy w Rosji zagrożeni

Wśród mniejszości narodowych zamieszkujących Rosję jest trudna do oszacowania liczba Polaków. Oficjalne rosyjskie dane mówią o 22 tys., jednak należy wziąć pod uwagę, że wiele osób nie przyznaje się tam do swojego pochodzenia z uwagi na szykany ze strony władz czy też trudności ze znalezieniem dobrej pracy bądź zdobyciem dobrego wykształcenia.

Nieoficjalne szacunki są rozbieżne i wahają się od kilkudziesięciu tysięcy do nawet kilkuset tysięcy Polaków oraz osób pochodzenia polskiego, z czego większość stanowią potomkowie kolejnych fal zsyłek w głąb Rosji, będących następstwem polskich zrywów narodowych.

Ostatnia duża wywózka miała miejsce w latach 40. XX stulecia, gdy władze ZSRR deportowały w głąb swojego imperium Polaków zamieszkujących tereny, należące przed II wojną światową do Rzeczypospolitej Polskiej. Szacuje się, że zesłano wówczas co najmniej 200 tys. osób. 

sm/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj