Korea Północna na wojnie w Ukrainie? Nowe informacje od wywiadu wojskowego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 października 2024, 11:27
Korea Północna
Wojsko północnokoreańskie najprawdopodobniej wesprze rosyjskie jednostki w Ukrainie/ShutterStock
Północnokoreańscy oficerowie na Ukrainie. Nowe doniesienia wskazują na obecność północnokoreańskich oficerów, którzy obserwują siły rosyjskie na terenach przez nie okupowanych. Czy Kim Dzong Un, północnokoreański dyktator, faktycznie planuje zaangażować swoich żołnierzy w pomoc Rosji na froncie?

Północnokoreańska obecność w Ukrainie pod obserwacją

O udziale w wojnie na Ukrainie żołnierzy z Korei Północnej informował wcześniej dziennik "Washington Post", powołując się na urzędników z Korei Południowej i Ukrainy.

Przedstawiciel ukraińskiego wywiadu wojskowego zauważył, że w kraju znajdują się północnokoreańscy oficerowie, którzy obserwują siły rosyjskie i analizują pole bitwy na terenach okupowanych przez Rosję. Ukraina nie wykryła jednak jak dotąd żadnych północnokoreańskich jednostek wojskowych aktywnie działających na swoim terytorium.

Potencjalne rozmieszczenie północnokoreańskich żołnierzy przez Rosję

"Rosyjskie dowództwo wojskowe mogłoby rozmieścić północnokoreańskich żołnierzy, którzy szkolą się obecnie w Rosji, na linii frontu na Ukrainie do końca 2024 roku lub na rosyjskich obszarach przygranicznych, aby uwolnić rosyjskie rezerwy" - ocenia ISW.

"Wielkość północnokoreańskiego kontyngentu, które Rosja mogłaby rozmieścić na linii frontu lub które mogłoby uwolnić siły rosyjskie wzdłuż granicy, jest niejasny, ale scenariusze te mogą pomóc Moskwie w wysiłkach na rzecz zaangażowania dodatkowej siły w priorytetowe operacje ofensywne na Ukrainie i przedłużenia operacji ofensywnej" - zauważa Instytut.

Umowa o partnerstwie strategicznym między Rosją a Koreą Północną

19 czerwca bieżącego roku prezydent Rosji Władimir Putin i północnokoreański dyktator Kim Dzong Un podpisali kompleksową umowę o partnerstwie strategicznym, zapewniającą wzajemną pomoc w przypadku agresji na jedno z tych państw. (PAP)

jbw/ zm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj