Apel mera Kijowa do mieszkańców miasta

„Zwracam się do mieszkańców i mówię szczerze: sytuacja jest niezwykle trudna i może to nie być jeszcze najtrudniejszy moment. Zróbcie zapasy żywności, wody, niezbędnych lekarstw. Ci, którzy mają możliwość wyjazdu poza miasto, gdzie są alternatywne źródła energii i ciepła, niech nie odrzucają tej możliwości” - napisał Kliczko w komunikatorze Telegram.

Według mera Kijowa, w związku z bardzo trudną sytuacją w sektorze energetycznym i świadomością, że wojska rosyjskie najprawdopodobniej będą kontynuować ataki na infrastrukturę krytyczną miasta i kraju, stolica przygotowuje się do reagowania na różne scenariusze rozwoju wydarzeń.

Strefy Kijowa z ogrzewanymi miejscami

Kliczko powiadomił, że Kijów wyznaczył w każdej dzielnicy miasta ogrzewane miejsca, gdzie, w razie potrzeby, wiele osób będzie mogło schronić się i przenocować. „W tych punktach zostaną zorganizowane miejsca noclegowe, wyposażone w urządzenia grzewcze (mobilne kotłownie). (Będą tam też) wyżywienie i środki higieniczne” - dodał.

Mer wezwał pracodawców do zorganizowania elastycznych harmonogramów pracy i, w miarę możliwości, przeniesienia pracowników do pracy zdalnej.

Służby pracują przez całą dobę

Kliczko podkreślił, że wszystkie służby miejskie, w tym służby komunalne, a także szpitale i placówki socjalne pracują przez całą dobę.

Według informacji z piątku bez dostaw ciepła pozostaje jeszcze 1940 wielopiętrowych budynków mieszkalnych w stolicy.

Ponad pół miliona osób opuściło Kijów

We wtorek Kliczko przekazał w rozmowie z AFP, że około 600 tys. osób opuściło Kijów od 9 stycznia, gdy zaapelował do mieszkańców o tymczasową ewakuację z miasta w związku z tym, że po zmasowanych rosyjskich atakach połowa budynków w Kijowie została pozbawiona ogrzewania.

Z Kijowa Iryna Hirnyk