Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy: Sławomir N. przyjmował korzyści majątkowe za zlecenia budowy dróg

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 lipca 2020, 12:49
Kijów
<p>Kijów</p>/Shutterstock
Sławomir N., były szef agencji Ukrawtodoru, przyjmował korzyści majątkowe za zlecenia budowy dróg - poinformował w poniedziałek szef Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy Artem Sytnyk.

Sytnyk wyjaśnił, że śledztwo rozpoczęło się w 2019 roku.

Na razie na Ukrainie nikt nie został zatrzymany w związku ze śledztwem w sprawie Ukrawtodoru. Jednej osobie jest obecnie wręczane podejrzenie o popełnieniu przestępstwa.

Szef NABU: stworzono grupę, która rozkradała pieniądze na remont dróg

Grupa osób stworzyła organizację przestępczą, która rozkradała pieniądze międzynarodowych organizacji przeznaczonych na remont dróg na Ukrainie - poinformował w poniedziałek szef Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Arterm Sytnyk.

Na terytorium Polski i Ukrainy prowadzonych jest ponad 50 przeszukań - dodał.

Sławomir N. ma podwójne obywatelstwo

Zatrzymany w Polsce były p.o. szefa Ukrawtodoru Sławomir N. ma podwójne ukraińsko-polskie obywatelstwo - poinformował w poniedziałek szef Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Artem Sytnyk. Możliwe, że nie będzie konieczności jego ekstradycji - dodał.

"Nie widzimy zasadniczej różnicy, gdzie będzie się odbywał sąd" - oświadczył Sytnyk.

Suma przetargów badanych w ramach śledztwa to 270 mln euro

Suma przetargów badanych w ramach śledztwa związanego z ukraińską państwową agencją drogową Ukrawtodor wynosi 270 milionów euro..

Poinformował o tym w poniedziałek szef Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Artem Sytnyk.

Ukraińska prokuratura: Były szef Ukrawtodoru proponował za korzyści majątkowe przedłużanie umów

Były p.o. szefa Ukrawtodoru Sławomir N. wykorzystywał swoją pozycję dla nielegalnych korzyści majątkowych, proponował m.in. w zamian za określone wynagrodzenie przedłużanie umów - oznajmił w poniedziałek p.o. dyrektora Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej Ukrainy Maksym Hryszczuk.

Jedna ze spraw polegała na tym, że ukraińskie firmy budujące drogi nie wykonały zlecenia w czasie i p.o. szefa Ukrawtodoru proponował za określone wynagrodzenie przedłużanie umów, uniknięcie opłaty niektórych sankcji karnych - wyjaśnił Hryszczuk.

"Sposób był specyficzny, na terytorium Polski utworzono przedsiębiorstwo i poprzez nielegalną korzyść (majątkową), która była przekazywana przez trzecie osoby prawne albo gotówką, powiększany był kapitał zakładowy przedsiębiorstwa" - poinformował na briefingu Hryszczuk. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj