HUR potwierdza atak. "Siergiej Kotow" poszedł na dno

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2024, 09:46
[aktualizacja 5 marca 2024, 09:49]
Siergiej Kotow, okręt patrolowy
Wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) oficjalnie potwierdził we wtorek zatopienie rosyjskiego okrętu patrolowego „Siergiej Kotow”/Media
Wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) oficjalnie potwierdził we wtorek zatopienie rosyjskiego okrętu patrolowego „Siergiej Kotow”, który został zaatakowany dronami morskimi w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej pomiędzy okupowanym Krymem a Krajem Krasnodarskim w Rosji.

Wcześniej o ataku powiadomiły ukraińskie media powołując się na źródła w HUR.

„W wyniku uderzenia dronami morskimi +Magura V5+ rosyjski okręt projektu 22160 +Siergiej Kotow+ doznał uszkodzeń rufy, prawej i lewej burty. Do ataku doszło na wodach terytorialnych Ukrainy w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej” – oświadczył HUR na Telegramie.

Atak przeprowadziła w nocy z poniedziałku na wtorek jednostka HUR o nazwie „Group 13” we współpracy z marynarką wojenną i Ministerstwem Transformacji Cyfrowej Ukrainy. Według wywiadu "wartość zatopionego okrętu wynosi blisko 65 mln dolarów". 

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj