Co dalej z pomocą wojskową dla Ukrainy?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 marca 2024, 11:50
Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski/shutterstock
Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell wyraził nadzieję, że ministrowie spraw zagranicznych państw UE zatwierdzą w poniedziałek pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy o wartości 5 miliardów euro. Dzięki niemu na Ukrainę ma trafić m.in. amunicja artyleryjska, której brakuje ukraińskiej armii.

Borrell w poniedziałek kieruje spotkaniem szefów MSZ państw członkowskich w Brukseli.

"Dyskusja trwa o tym od tygodni, mam nadzieję, że dzisiaj ministrowie zdecydowanie to zatwierdzą, aby zwiększyć nasze wsparcie militarne dla Ukrainy” – powiedział przed spotkaniem.

W zeszłym tygodniu ambasadorzy państw UE zgodzili się wstępnie zapewnić Ukrainie 5 miliardów euro na pomoc wojskową w ramach zarządzanego przez UE funduszu pomocowego, co ma zapewnić Kijowowi wsparcie w walce z rosyjską inwazją. Decyzja musi zostać jednak zaakceptowana prze ministrów w formacie Rady.

Chodzi o tzw. Europejski Instrument na Rzecz Pokoju. Fundusz działa na zasadzie programu zwrotu gotówki, zapewniając członkom UE zwroty za wysyłanie broni i amunicji do innych krajów.

Przez wiele miesięcy nie udawało się porozumieć w tej sprawie. Jak informuje Reuters, Francja, silny promotor europejskiego przemysłu obronnego, nalegała na politykę "kupowania europejskiej broni" kwalifikującej się do refundacji. Inne kraje argumentowały, że wymóg utrudni szybkie dostarczenia broni na Ukrainę.

Niemcy - jak podała ta sama agencja - żądały uwzględnienia własnych darowizn przy ustalaniu wielkości wkładów finansowych krajów do funduszu.

Dyplomaci, z którymi rozmawiał Reuters, stwierdzili, że osiągnięto kompromis, który pozwala na elastyczność w zakresie zasad kupowania europejskiej broni i amunicji oraz uwzględnia część wartości pomocy dwustronnej przy obliczaniu wkładów finansowych członków.

„To kolejna potężna demonstracja europejskiej jedności i determinacji w osiągnięciu naszego wspólnego zwycięstwa w odpowiednim czasie” – powiedział po zawarciu porozumienia ukraiński minister spraw zagranicznych Dmytro Kułeba. „Nie możemy się doczekać, aż ostateczna decyzja zostanie zatwierdzona na następnym posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych UE” - dodał minister cytowany przez agencję Reutera.

W ostatecznym tekście stwierdzono, że program powinien dawać pierwszeństwo europejskiemu przemysłowi obronnemu, „w drodze wyjątku umożliwiając elastyczność w przypadkach, gdy nie jest on w stanie zapewnić wsparcia w terminie zgodnym z potrzebami Ukrainy”.

Zdaniem dyplomatów - na których powołuje się Reuters - kompromis umożliwi sfinansowanie zakupów setek tysięcy pilnie potrzebnych pocisków artyleryjskich z krajów spoza Europy.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj