Trwający od ponad dwóch lat konflikt zmusił kraje NATO do przekierowania swoich zasobów w kierunku strategicznego odstraszania oraz zwiększenia bezpieczeństwa cybernetycznego. Na konieczność śledzenia rozwoju rosyjskich technologii wojskowych zwrócił uwagę zastępca sekretarza generalnego NATO David van Weel.

Wyjątkowe ukraińskie drony bojowe

Ukraińcy wprowadzają innowacje z bardzo dużą szybkością” – powiedział van Weel we wtorek w Krakowie. „Ale oczywiście Rosjanie nie są głupi. Oznacza to, że innowacja na polu bitwy nie wystarcza raz na zawsze. To bardziej przypomina rozgrywkę szachową.”

Reklama

Według van Weela porozumienie wprowadzające nowe ramy współpracy, w tym dotyczące dostaw ukraińskich dronów, zostanie sfinalizowane przed lipcowym szczytem sojuszu w Waszyngtonie. Jednym z celów programu jest pomoc w stworzeniu takich warunków, by po zakończeniu wojny Ukraina stała się dostawcą tej technologii na masową skalę. Według van Weela NATO chce jak najszybciej wprowadzić do swoich wojsk technologie, które sprawdziły się na polu walki w Ukrainie.

Van Weel przemawiał na inauguracyjnym Forum Innowatorów Obrony (z ang. Defense Innovators Forum), konferencji, w której uczestniczyli przedstawiciele Kijowa, Brukseli i Pentagonu, a także dziesiątki startupów budujących sprzęt bojowy.

Niezawodne uzbrojenie dla Ukrainy

Na konferencji urzędnicy NATO i USA często z uznaniem wskazywali na przyspieszony rozwój technologii obronnych na Ukrainie. Alex Bornyakov, wiceminister technologii Ukrainy, w prostych, żołnierskich słowach przedstawił zebranym w Krakowie dziennikarzom podejście swojego rządu do zakupów uzbrojenia: „To bardzo proste. Jeśli to zabije Rosjan, kupimy to”.

Według urzędników NATO i Ukrainy strategia technologiczna Rosji w dużej mierze opiera się na zakupie dronów z Iranu i komponentów z Chin. Rosyjska armia ominęła w ten sposób zachodnie sankcje i kupowała zachodnie technologie od pośredników. Kolejnym novum opracowanym przez rosyjskich specjalistów jest technologia umożliwiająca mylenie czujników akustycznych służących dolokalizowania dronów.

Problemy z sygnałem GPS

Głównym tematem wydarzenia było przeciwdziałanie ciągłemu zakłócaniu przez Rosję Globalnego Systemu Pozycjonowania (GPS), co powoduje, że część ukraińskich dronów i zachodnich rakiet stała się bezużyteczna. Zakłócenia GPS coraz częściej utrudniają ruch lotniczy i morski w krajach bałtyckich i Finlandii. Specjaliści wiążą te problemy z działaniami hybrydowymi rosyjskiej armii.

W odpowiedzi na wywołane przez Rosję zakłócenia, ukraińskie start-upy opracowują drony, które mogą mapować teren bez GPS, nawigując za pomocą pokładowych kamer i czujników. Zarówno Rosja, jak i Ukraina lokalizują drony przeciwnika na podstawie dźwięku. Patrick Schneider-Sikorsky z Funduszu Innowacji NATO, powiedział, że niedawno miał spotkanie z firmą opracowującą całkowicie ciche silniki do dronów. „To dosłownie wyścig zbrojeń” – dodał, odnosząc się do tego, jak szybko obie strony konfliktu odpowiadają na innowacje wprowadzone przez drugą stronę.

Inwestycje w nowe technologie

Krakowski event obejmował także sesję „szybkich randek” pomiędzy start-upami a inwestorami, w tym Funduszem Innowacji NATO, uruchomionym w zeszłym roku narzędziem inwestycyjnym o wartości 1 miliarda euro, który podpisał już pierwsze umowy. Ukraińskim start-upom biorącym udział w krakowskiej imprezie potrzebne są fundusze tak samo jak dalszy rozwój technologii. Jarosław Filimonow, dyrektor naczelny start-upu Kvertus zajmującego się bronią elektroniczną, powiedział, że postępy Rosji na polu bitwy nie dowodzą tego, że Rosja dysponuje lepszą technologią. „(Rosjanie) wygrywają ilością” – powiedział Filimonow. „I z budżetami.”