"Dobra wiadomość jest taka, że nierównowagi w UE zmniejszają się. Państwa członkowskie powinny wykorzystać ten pozytywny trend, kontynuować reformy, by przestawić gospodarki na przyszłościowe tory" - podkreślił w środę w Brukseli wiceszef KE Valdis Dombrovskis.

Różne kraje mają różne problemy i Komisja skierowała dla nich różne rekomendacje, ale w ogólnym ujęciu sugeruje im obniżenie długu, zwiększenie produktywności, a także podejmowanie odpowiednich inwestycji nakierowanych na sprawiedliwą transformację i zrównoważony wzrost obejmujący wszystkie grupy społeczne.

Komisja stwierdziła, że w Niemczech, Hiszpanii, Francji, Chorwacji, Irlandii, Holandii, Rumunii i Portugalii i Szwecji występują cały czas nierównowagi ekonomiczne. Dodatkowo w Grecji, na Cyprze i we Włoszech są one znaczne. Już przy okazji zeszłorocznego raportu KE podkreślała, że w tym ostatnim kraju problemem jest wysokie bezrobocie i spory odsetek zagrożonych kredytów, jakie w swoich portfelach mają tamtejsze banki.

Reklama

Nierównowaga makroekonomiczna to np. nadmierne zadłużenie, zbyt wysokie bezrobocie, deficyt handlowy czy niedostosowane do konkurencyjności gospodarki koszty pracy. Badanie tych wskaźników wśród państw UE to pokłosie kryzysu z 2008 roku. Nierównowaga przyczyniła się bowiem do ostrzejszego przebiegu kryzysu w strefie euro, m.in. do utraty konkurencyjności przez państwa południa Europy.

Zastrzeżenia Komisji do poszczególnych krajów nie zmieniły się znacznie w porównaniu do ubiegłego roku. Przykładowo w przypadku Niemiec problemem cały czas są niewystarczające inwestycje, choć w tej kwestii poczyniono umiarkowany postęp. Poprawiły się też warunki dla wzrostu płac, problemem pozostaje natomiast reforma systemu emerytalnego.

Komisja zauważyła też, że zatrzymał się trend spadkowy w nadwyżce w obrotach bieżących, która jest problemem nie tylko dla niemieckiej, ale też europejskiej gospodarki. Niemcy jak również Holandia cały czas znacznie więcej produkują i eksportują, niż importują i konsumują.

Z kolei problemem Francji jest duży dług publiczny, który ma sięgnąć w tym roku 99 proc. PKB, oraz wysokie bezrobocie. Francuska gospodarka doświadcza też spowolnienia wzrostu produktywności, co wymaga inwestowania w umiejętności, szkolenia oraz poprawę otoczenia biznesowego.

Podobnie z problemem wysokiego długu (137 proc. PKB) mierzą się również Włochy. Zdaniem KE kluczem do zlikwidowania nierównowag makroekonomicznych w tym kraju jest podnoszenie wydajności i potencjału wzrostu. Pilnie - wskazuje KE - powinno się zreformować finanse publiczne, administrację publiczną czy wymiar sprawiedliwości.

Największy problem z długiem publicznym w UE ma - i długo będzie mieć - Grecja. W kraju tym problemem też są zagrożone kredyty (podobnie jak na Cyprze), niski potencjał wzrostu gospodarczego oraz wysokie bezrobocie. Mimo wszystko KE zauważyła postęp w wielu obszarach.

Po raz pierwszy raporty oceniają postępy państw członkowskich na drodze do wyznaczonych przez ONZ celów zrównoważonego rozwoju, które dotyczą takich wyzwań jak ubóstwo, równość płci czy zmiany klimatu. KE podkreśla, że polityki makroekonomiczne i te dotyczące zatrudnienia mogą pomóc osiągnąć te cele.

>>> Czytaj też: Tim Marshall: XXI wiek będzie sukcesem Polski - politycznym i gospodarczym