Były król Hiszpanii Juan Carlos ogłosił, że zamierza opuścić kraj

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 sierpnia 2020, 20:26
Juan Carlos
<p>Juan Carlos</p>/Wikimedia Commons
Były król Hiszpanii Juan Carlos Burbon ogłosił w poniedziałek, że zamierza opuścić kraj, aby nie szkodzić monarchii oraz pozycji swego syna Filipa VI. Swoje stanowisko przedstawił w liście przekazanym swemu następcy.

Ojciec hiszpańskiego monarchy napisał, że decyzja o wyjeździe z kraju wynika z “publicznych reperkusji”, dotyczących wydarzeń z jego prywatnego życia. Podkreślił, że służy ona “ułatwieniu” sprawowania urzędu głowy państwa Filipowi VI.

“Rok temu wyznałem Ci moją wolę porzucenia aktywności instytucjonalnej. Teraz, kierując się przekonaniem o wykonywaniu najlepszej posługi na rzecz Hiszpanów, ich instytucji oraz Ciebie, informuję Cię o mojej przemyślanej już decyzji w sprawie przeprowadzenia się (…) poza Hiszpanię” - napisał Juan Carlos w liście do syna.

Były monarcha zapewnił, że zawsze dążył do jak najlepszego wykonywania swoich obowiązków na tronie, a swoją decyzję o opuszczeniu kraju “podjął ze spokojem”.

W ostatnich tygodniach hiszpańska prasa szeroko podejmowała temat zarzutów o korupcję wobec byłego króla, przypominając, że 8 czerwca 2020 r. Sąd Najwyższy Hiszpanii ogłosił wszczęcie śledztwa przeciwko Juanowi Carlosowi. Jest on podejrzany o udział w korupcji podczas uczestnictwa konsorcjum 12 hiszpańskich spółek w przetargu na budowę szybkiej kolei AVE w Arabii Saudyjskiej.

Pod koniec maja 2019 r. Juan Carlos obwieścił, że wycofuje się z życia publicznego, co nastąpiło podczas uroczystości piątej rocznicy abdykacji hiszpańskiego monarchy.

Sprawujący urząd króla Hiszpanii przez blisko 39 lat Juan Carlos Burbon ustąpił 2 czerwca 2014 r. Siedemnaście dni później na tron wstąpił jego 46-letni wówczas syn Filip VI.

Juan Carlos urodził się w 1938 r. w Rzymie, w czasie hiszpańskiej wojny domowej. Do Hiszpanii przybył dekadę później. W 1975 r., dwa dni po śmierci generała Francisco Franco, wstąpił na tron, co oznaczało przywrócenie monarchii w tym kraju.

Marcin Zatyka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj