74-letni Trump napisał na Twitterze, że czwartkowe testy na obecność koronawirusa u niego i Melanii dały pozytywne wyniki. "Natychmiast rozpoczniemy naszą kwarantannę i powrót do zdrowia. Przejdziemy przez to RAZEM" - dodał.

Przywódca USA i jego 50-letnia małżonka czują się dobrze i planują pozostać w Białym Domu w trakcie powrotu do zdrowia - przekazał osobisty lekarz prezydenta Sean Conley. Dodał, że spodziewa się, że swoje obowiązki amerykański przywódca będzie wykonywał "bez zakłóceń". W medycznych komunikatach Białego Domu nie ma żadnych informacji o ewentualnych objawach choroby u pary prezydenckiej.

Reklama

Z racji swojego wieku prezydent znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka. Amerykańskie Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) ostrzega, że u osób po 60. i 70. roku życia istnieje większa szansa wystąpienia ostrych objawów Covid-19.

Zgodnie z 25. poprawką do konstytucji USA w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia prezydenta może on tymczasowo przekazać obowiązki swojemu zastępcy. Zdarzyło się tak do tej pory jedynie trzykrotnie w historii Stanów Zjednoczonych.

Po teście z pozytywnym rezultatem Trump odwołał wszystkie piątkowe spotkania. W swoim harmonogramie miał m.in. wiec na Florydzie. Przywódca USA odbędzie jedynie telekonferencję, która dotyczyć będzie pomocy dla osób starszych w trakcie epidemii.

"Jak już zbyt wielu Amerykanów w tym roku prezydent i ja jesteśmy w domowej kwarantannie po pozytywnych testach na koronawirusa. Czujemy się dobrze, a ja przełożyłam wszystkie najbliższe wydarzenia" - napisała na Twitterze Melania Trump.

Jeszcze w czwartek prezydent na kampanijnym wydarzeniu mówił, że "koniec pandemii jest blisko". Na przedwyborczym finiszu Trump, nawet jeśli przejdzie chorobę bezobjawowo, zostanie przez pewien czas zmuszony do pozostania w Białym Domu - zauważa dziennik "New York Times". "Wall Street Journal" ocenia, że z uwagi na zakażenie Trumpa pod znakiem zapytania stoi zaplanowana na 15 października jego druga prezydencka debata z Demokratą Joe Bidenem.

Przed podaniem informacji o zakażeniu Trumpa w czwartek wieczorem potwierdzono, że koronawirusa wykryto u doradczyni prezydenta Hope Hicks. 31-letnia kobieta podróżowała we wtorek Air Force One do Cleveland w Ohio na debatę oraz dzień później na wiec wyborczy do Minnesoty. Nie wiadomo, w jaki sposób doszło do zakażenia gospodarza Białego Domu.Trump, który regularnie jest testowany pod kątem koronawirusa, w ostatnich tygodniach prowadził aktywną kampanię, odbywając nawet po kilka wieców dziennie. Często gromadziły się na nich tłumy; prezydent rzadko zakładał maseczkę.

Zgodnie z danymi Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Baltimore Stany Zjednoczone są najbardziej dotkniętym przez epidemię krajem. W USA na Covid-19 zmarło ponad 207 tys. osób, to więcej niż co piąty potwierdzony na świecie zgon z powodu koronawirusa. W Stanach Zjednoczonych wykryto także ponad 7,2 mln zakażeń. Za zarządzanie reakcją państwa na epidemię prezydent w kampanii ostro krytykowany jest przez Demokratów.

>>> Czytaj też: Retoryka anty-LGBT powstrzyma firmy z USA przed inwestycjami w Polsce? [OPINIA]

USA/ Biały Dom: wiceprezydent Pence ma negatywny wynik testu na koronawirusa

Wiceprezydent USA Mike Pence otrzymał negatywny wynik testu na obecność koronawirusa i "pozostaje w dobrym zdrowiu" - oświadczył w piątek Biały Dom. Kilka godzin wcześniej poinformowano, że prezydent Donald Trump wraz z małżonką Melanią są zakażeni SARS-CoV-2.

Rzecznik Pence'a poinformował na Twitterze, że rano wiceprezydent i jego małżonka uzyskali wynik negatywny na obecność Covid-19. "Wiceprezydent Pence pozostaje w dobrym zdrowiu i życzy Trumpom sukcesu w procesie wyzdrowienia" - przekazał rzecznik Pence'a, Devin O'Malley.

Koronawirus nie został też zdiagnozowany u ministra finansów USA Stevena Mnuchina.

Kilka godzin wcześniej prezydent Trump poinformował na Twitterze, że czwartkowe testy wykryły u niego i pierwszej damy Melanii Trump koronawirusa. Na nieco ponad miesiąc przed wyborami ubiegający się o reelekcję 74-letni prezydent do zdrowia dochodzić będzie na kwarantannie w Białym Domu.

Osobisty lekarz Trumpa Sean Conley przekazał, że prezydent i jego 50-letnia małżonka czują się dobrze i planują pozostać w Białym Domu w trakcie powrotu do zdrowia. Jak dodał, amerykański przywódca ma swoje obowiązki wykonywać "bez zakłóceń".

W medycznych komunikatach Białego Domu nie ma żadnych informacji o ewentualnych objawach choroby u pary prezydenckiej.

>>> Czytaj też: Kara dla H&M za inwigilację pracowników. Spółka zapłaci 35 mln euro