Według nich, maseczki trzeba będzie teraz zakładać również na weekendowych jarmarkach, w niektórych ulicznych pasażach handlowych i w kolejkach, o ile w takich przypadkach nie da się utrzymać minimalnego dystansu 1,5 metra.

Niedawno w Berlinie zabroniono gromadzenia się w godzinach od 23. do 5. rano na terenach publicznych więcej niż pięciu niespokrewnionych ze sobą osób. Nakaz zasłaniania nosa i ust wprowadzono już tam wcześniej w sklepach, w środkach komunikacji zbiorowej, w budynkach biurowych, w zakładach gastronomicznych poza siedzeniem przy stolikach oraz w szkołach poza przebywaniem w klasach i wychodzeniem na przerwy.

Do poniedziałku liczba wykrytych w ciągu ostatnich siedmiu dni nowych przypadków nosicielstwa koronawirusa wzrosła w Berlinie do 89,2 na 100 tys. mieszkańców. Za poziom alarmowy uznaje się w Niemczech tygodniowy wskaźnik 50 nowych infekcji na 100 tys. mieszkańców.

Polecamy: Sytuacja we Włoszech i Hiszpanii jest krytyczna, ale przy zachowaniu reguł życie trwa