Co oznacza weto dla unijnego budżetu? Możliwe, że przywódcy UE będą szukać kompromisu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 listopada 2020, 14:38
Weto dla budżetu UE na lata 2021-2027 może oznaczać, że w przyszłym roku będzie obowiązywało w UE prowizorium budżetowe, a fundusz odbudowy nie zostanie uruchomiony do czasu znalezienia kompromisu wśród krajów członkowskich. Zatwierdzenie budżetu wymaga jednomyslności, natomiast rozporządzenie dot. warunkowości większości kwalifikowanej.

Budżet unijny na lata 2021-2027 wymaga jednomyślnej zgody państw członkowskich. Żeby zaczął obowiązywać od 2021 r., ta zgoda "27-ki" potrzebna jest do 31 grudnia 2020 r. na posiedzeniu Rady UE.

W przypadku braku porozumienia wśród krajów UE ws. budżetu UE na lata 2021-2027 do końca tego roku, w przyszłym roku najprawdopodobniej zacznie obowiązywać roczne prowizorium budżetowe.

Tymczasem powiązane z budżetem rozporządzenie dot. warunkowości (praworządności), któremu w obecnej formie sprzeciwiają się Polska i Węgry, wymaga tylko większość kwalifikowanej wśród 27 krajów członkowskich. Oznacza to, że jeśli sprzeciw wniosą tylko Węgry i Polska, zostanie ono przyjęte.

Jeśli ta większość kwalifikowana zostanie uzyskana w poniedziałek przez ambasadorów UE, przyjęcie rozporządzenia stanie się formalnością, bo z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że zostanie zaakceptowane też przez Parlament Europejski.

Jednak mechanizm praworządności bez przyjętego budżetu UE na lata 2021 - 2027 będzie nieskuteczny.

Sprawa obecnego budżetu unijnego jest precedensowa, bo jeszcze nigdy razem z budżetem nie było przyjmowane coś podobnego do funduszu odbudowy, który ma być odpowiedzią na obecny kryzys. Ten fundusz będzie wymagał dodatkowych źródeł własnych i w tej sprawie też potrzebne jest porozumienie państw członkowskich i jednomyślność.

Ten temat też pojawi się na poniedziałkowym spotkaniu ambasadorów.

Prace legislacyjne w UE obecnie prowadzą Niemcy i to one będą szukały znalezienie wyjścia z tej nie mającej w historii UE precedensu sytuacji.

Jeden z unijnych dyplomatów poinformował dziennikarzy w poniedziałek, że za kilka dni odbędzie się wideokonferencja szefów państw i rządów. Jak zaznaczył, sprawa jest na tyle poważna, że niewykluczone, że przywódcy krajów zajmą się nią i spróbują znaleźć kompromis na najwyższym szczeblu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj