Niemiecka chadecja boi się skrytego wprowadzenia zakazu aut z silnikami spalinowymi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 grudnia 2020, 15:56
Samochód zimą
<p>Zima. Samochód na śniegu</p>/ProfiAuto
Frakcja niemieckiego chadeckiego bloku CDU/CSU w Bundestagu ostrzegła przed możliwością skrytego wprowadzenia zakazu używania samochodów z silnikami spalinowymi w efekcie zaostrzania unijnych norm emisyjnych - poinformowała w środę agencja dpa.

Zapoznała się ona ze sformułowanym na piśmie stanowiskiem frakcji, iż "również w przypadku nowego ustawodawstwa dotyczącego emisji spalin drogowskazem politycznego działania powinien być umiar". Dobrej polityce wolno być ambitną, ale by przynieść trwałe korzystne efekty, musi ona pozostać realistyczna, stawiając sobie godne akceptacji i możliwe do sfinansowania cele - podkreśla się w dokumencie.

"Nowoczesny silnik spalinowy będzie potrzebny także w przyszłości. Nie pozostawimy samych sobie ludzi na terenach wiejskich, podejmujących dalsze podróże lub dojeżdżających regularnie do pracy, lecz umożliwimy także w przyszłości nowoczesną komunikację indywidualną. Jesteśmy zdecydowanie przeciwni wprowadzaniu zakazu silników spalinowych tylnymi drzwiami. Na forum Unii Europejskiej angażować się będziemy na rzecz rozwijania naszego wytyczającego przyszłość przywództwa technologicznego" - oświadczył rzecznik frakcji parlamentarnej CDU/CSU do spraw polityki transportowej Alois Rainer.

Niemiecka chadecja zareagowała w ten sposób na prace przygotowawcze Komisji Europejskiej odnoszące się do przyszłych przepisów emisyjnych Euro 7. Określać one mają dozwolony poziom emisji szkodliwych substancji, jak tlenki azotu i pyły, przez samochody osobowe i ciężarowe. Wykonane na zlecenie Komisji studium postuluje częściowe wyraźne zaostrzenie norm, ale żadnych decyzji na razie nie podjęto - zaznacza dpa.

Cytowana w dokumencie opinia przemysłu motoryzacyjnego głosi, iż jednoczesne obniżenie dozwolonych granicznych wskaźników emisji i zaostrzenie warunków testowania postawiłoby silnik spalinowy na granicy technicznych możliwości korzystania z niego. Zdaniem przewodniczącej niemieckiego Związku Przemysłu Samochodowego (VDA) Hildegard Mueller, istnieje groźba, że od 2025 roku KE egzekwować będzie faktyczny zakaz używania samochodów z napędem spalinowym.

Niemieccy chadecy opowiadają się natomiast za tym, by przy projektowaniu nowych silników samochodowych uwzględniać wymogi walki z globalnym ociepleniem. "Syntetyczne paliwa spalają się znacznie czyściej, wytwarzają mniej szkodliwych substancji takich jak drobne pyły oraz tlenki azotu i mogą w ten sposób wnieść wartościowy wkład w utrzymanie czystości powietrza w naszych miastach" - oświadczyła w swym stanowisku frakcja parlamentarna CDU/CSU. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj