Brudny deal USA i Niemiec ws. Nord Stream 2 wciąż jest możliwy

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
15 lutego 2021, 07:36
Budowa Nord Stream 2
<p>Budowa Nord Stream 2</p>/ShutterStock
Nawet 1 mld euro na infrastrukturę do odbioru skroplonego gazu LNG, która otworzy rynek niemiecki na import ze Stanów Zjednoczonych, gwarancje dla dalszego tranzytu gazu przez Ukrainę i wsparcie dla projektów zmierzających do dywersyfikacji dostaw surowca – to główne elementy sierpniowej propozycji wicekanclerza Olafa Scholza dla amerykańskiej administracji, której dowody pozyskane przez niemieckich ekologów nagłośnił w zeszłym tygodniu „Bild”.

W zamian Biały Dom miał uchylić sankcje na Nord Stream 2, umożliwić dokończenie jego budowy i nie zakłócać jego działania w przyszłości. Wydaje się, że pomysłem Niemiec na rozmycie kontrowersji wokół rosyjskiego projektu jest zalanie Europy gazem ze wszelkich możliwych kierunków, w tym USA oraz Norwegii, skąd dostawy zapewni Baltic Pipe, o którego wsparciu Scholz także zapewniał w swoim liście.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj