Według ankiety opublikowanej w czwartek przez portal RND, 54 proc. uprawnionych do głosowania Niemców uważa, że odejście kanclerz Angeli Merkel to jednocześnie koniec rządów CDU/CSU.

Jednak tylko 29 procent zwolenników CDU i 24 procent zwolenników CSU spodziewa się, że rządy siostrzanych partii zakończą się w wyniku zaplanowanych na wrzesień wyborów federalnych.

Na pytanie, kto ponosi odpowiedzialność za porażkę CDU w niedzielnych wyborach do landtagów Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynatu, 49 procent respondentów wskazało na słabość CDU. 32 procent widzi przyczynę w polityce rządu federalnego w czasie pandemii Covid-19, a 7 procent widzi winnego przegranej w nowym liderze CDU Arminie Laschecie.

Afera z maseczkami ochronnymi z udziałem posłów CDU/CSU, przegrane wybory do parlamentów krajowych w Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynacie, klęska kampanii szczepień i ogólnie złe zarządzanie kryzysowe w okresie pandemii, a teraz także gniew z powodu tymczasowego wstrzymania szczepień preparatem firmy AstraZeneca składają się na słabnące poparcie dla rządzących partii CDU i CSU - pisze "Spiegel".

W badaniu instytutu Civey dla "Spiegla" blok chadecki spadł poniżej poziomu 30 procent, tracąc 4 punkty procentowe w porównaniu z końcem lutego. Partia Zielonych uzyskała poparcie rzędu 21 procent, a socjaldemokraci z SPD - 17 proc. Na czwartym miejscu w sondażu znalazła się mocno prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) z 11 procentami.

Wybory do Bundestagu zaplanowano na wrzesień. Wcześniej odbędą się wybory do parlamentów krajów związkowych w Saksonii-Anhalt, Berlinie, Meklemburgii-Pomorzu Przednim i Turyngii.