Suma ta obejmuje płace dla emerytów, rencistów, bezrobotnych, a także osób pozostających nieaktywnymi zawodowo w ramach tzw. mechanizmu pracy tymczasowej (ERTE).

Ze statystyk resortu pracy i gospodarki społecznej wynika, że bezpośredni wpływ na nienotowane wcześniej wydatki na rzecz osób nieaktywnych zawodowo miała pandemia koronawirusa. Dowodzą, że rząd Pedra Sancheza wydał w 2020 r. na rzecz osób tymczasowo zwolnionych z pracy z powodu koronakryzysu ponad 16 mld euro.

Według danych centrolewicowego gabinetu w 2020 r. z hiszpańskiego budżetu wypłacono emerytom i rencistom 138 mld euro, zaś bezrobotnym – 20,4 mld euro. W tym samym czasie pracownicy sfery budżetowej otrzymali 134 mld euro w ramach pensji.

Analizujący dane resortu dziennik “El Mundo” twierdzi na swojej stronie internetowej, że w 2021 r. wydatki państwa w związku z rosnącą liczbą osób bezrobotnych i nieaktywnych zawodową pobiją kolejny rekord. Wskazuje, że tylko w styczniu br. z tytułu rent i emerytur z budżetu wypłacono ponad 10 mld euro.

“Ten rachunek staje się coraz bardziej nierealny w spłacie” - podsumował madrycki dziennik, wskazując, że trudności nasilają się wraz z osłabieniem hiszpańskiej gospodarki wskutek koronakryzysu.

Marcin Zatyka (PAP)