Francuski dziennik "Liberation" napisał o rzekomej korupcji i handlu wpływami między innymi: przewodniczącego TSUE sędziego Koena Lenaertsa oraz ważnych unijnych urzędników związanych z EPL. Według gazety w latach 2010–2018 politycy partii uczestniczyli w spotkaniach, które były nielegalnie finansowane z publicznych funduszy.

Portal wPolityce.pl dotarł do projektu uchwały Krajowej Rady Sądownictwa dotyczącej tej sprawy.

Reklama

W projekcie KRS wyraża "głębokie zaniepokojenie sytuacją związaną z ujawnieniem przez europejskie media afery korupcyjnej, w którą zamieszani mają być sędziowie i urzędnicy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej".

Jak podkreślono, TSUE stanowi "istotny element europejskiego systemu ochrony prawnej, zaś jego orzecznictwo w sposób bezpośredni wpływa na sprawy procedowane przez sądy polskie i niejednokrotnie stanowi przesłankę rozstrzygnięć w zakresie praw i wolności obywateli".

"Krajowa Rada Sądownictwa liczy na szybkie, dogłębne i jawne wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z funkcjonowaniem nieformalnych powiązań sędziów i urzędników Trybunału z politykami i lobbystami" - głosi projekt uchwały cytowany przez portal.

Zdaniem KRS informacje ujawnione przez media wskazują na "istotne ryzyko faktycznego braku niezależności TSUE, sugerują brak poszanowania przez TSUE tożsamości konstytucyjnej i suwerenności państw członkowskich, poddają w wątpliwość zgodność orzeczeń TSUE z zasadami prawa europejskiego".

"Uzasadnione jest w tym stanie rzeczy wstrzymanie działalności TSUE do czasu wyjaśnienia wątpliwości co do jego niezależności" - oceniono w projekcie uchwały.

"Krajowa Rada Sądownictwa przypomina, iż sądy polskie uprawnione są do samodzielnej wykładni prawa traktatowego i wtórnego Unii Europejskiej. Sądy polskie każdorazowo zatem winny rozważać zasadność występowania do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniami prejudycjalnymi w kontekście istotnych wątpliwości co do faktycznego braku niezależności tego organu" - napisano.(PAP)