Państwa Unii Europejskiej rozwijają współpracę z Tajwanem w sektorze półprzewodników. Na ten moment największym wygranym są Niemcy. W Dreźnie powstaje bowiem fabryka chipów, której głównym udziałowcem jest gigant technologiczny z Tajpej – Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC). Tajwańczycy będą prowadzić zakład w ramach spółki joint venture z europejskimi partnerami: niemieckimi firmami Bosch i Infineon oraz holenderską NXP, którym przypadło łącznie 30 proc. udziałów. Spółka ma zatrudniać ok. 2 tys. pracowników.
Damian Wnukowski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM) zauważa, że tajwańskie przedsiębiorstwa decydują się na przenoszenie produkcji do innych państw przede wszystkim ze względu na sytuację bezpieczeństwa.
Dziennikarka Dziennika Gazety Prawnej. Zajmuje się polityką międzynarodową. Była korespondentką DGP m.in. w Izraelu i Palestynie, Ukrainie, Gruzji oraz na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Współautorka podcastu Bliski Świat.
e-mail: karolina.wojcicka@infor.pl
