Przełomowy krok UE ws. Chin. Będą pierwsze sankcje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 listopada 2024, 14:27
Możliwe, że po raz pierwszy unijne sankcje uderzą w Chiny. Komisja Europejska (KE) zaproponowała w środę dodanie do listy sankcyjnej Unii Europejskiej (UE) chińskich obywateli i firm, które miały wspomagać Rosję w produkcji dronów, użytych w atakach przeciwko Ukrainie.

Sankcje na Chiny

Sankcje na Chiny mają być elementem 15. pakietu sankcyjnego, który w środę Komisja Europejska przedstawi krajom członkowskim. Jak poinformowało PAP źródło dyplomatyczne, na unijną "czarną listę" ma trafić kilka chińskich podmiotów, które pomogły rosyjskim przedsiębiorstwom w budowie dronów szturmowych. Sankcje mają także zostać nałożone na obywatela Chin, kontrolującego firmę, która naruszyła unijne obostrzenia.

Osoby, które znajdą się na unijnej liście sankcyjnej, nie będą mogły wjeżdżać na teren UE, a ich aktywa na unijnym terytorium zostaną zamrożone. Podmioty nie mogą z kolei prowadzić działalności gospodarczej na terenie UE.

Na listę sankcyjną w związku ze wspieraniem Rosji w wojnie z Ukrainą ma trafić również firma z siedzibą w Hongkongu, która dostarczyła rosyjskim zakładom wojskowym komponenty mikroelektroniczne, objęte unijnymi obostrzeniami.

Sankcje obejmą także urzędników sfery obronnej Korei Północnej, którzy mieli wpływ na decyzję kraju o wysłaniu wojsk w celu pomocy Rosji.

"Czarna lista" UE będzie rozszerzona

Komisja Europejska, która przygotowała propozycję 15. pakietu sankcyjnego, skupiła się tym razem na rozszerzeniu "czarnej listy". Nowe obostrzenia nie będą miały charakteru gospodarczego, nie obejmą więc postulowanego przez Polskę i kraje bałtyckie importu rosyjskich i białoruskich nawozów rolnych.

Nowe sankcje, o których jako pierwsze podało Polskie Radio, mają także objąć ponad 40 statków, które transportują rosyjską ropę po cenach wyższych, niż ustalona w ramach sankcji. Ma to być rozwiązanie doraźne problemu tzw. floty cieni. W przyszłym roku natomiast UE ma spróbować wprowadzić weryfikację środowiskową tych jednostek, które pływają często również po Morzu Bałtyckim, a które ze względu na swój kiepski stan stanowią zagrożenie ekologiczne.

W pakiecie są też podmioty rosyjskiego przemysłu wojskowego.

Sankcje przyjmowane są jednomyślnie przez kraje członkowskie.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj