Sytuacja w Afganistanie pogarsza się. Biden zapowiedział kontynuację partnerstwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 czerwca 2021, 09:45
Amerykańscy żołnierze w Afganistanie
<p>Amerykańscy żołnierze w Afganistanie</p>/Shutterstock
Prezydent USA Joe Biden zapewnił w Białym Domu swojego afgańskiego odpowiednika Aszrafa Ghaniego, że USA będą kontynuować partnerstwo i wsparcie dla władz Afganistanu, nawet po całkowitym wycofaniu wojsk z kraju. Tymczasem sytuacja na miejscu się pogarsza.

"Sojusz między Afganistanem i Stanami Zjednoczonymi nie kończy się, będzie trwał" - powiedział Biden na początku spotkania z Ghanim. Dodał przy tym, że "Afgańczycy powinni sami zdecydować o swojej przyszłości".

Relacjonując rozmowy, Ghani powiedział dziennikarzom, że Biden obiecał dalszą pomoc wojskową i finansową, a także dalsze działanie ambasady USA w Kabulu. Dodał, że decyzja administracji o wycofaniu wszystkich wojsk USA z kraju przed 20. rocznicą zamachów 11 września jest "suwerenną decyzją" Waszyngtonu, a zadaniem Kabulu jest "radzenie sobie z konsekwencjami". Ghani wskazał, że mimo trudności, z jakimi zmagają się władze, są też oznaki dające nadzieję, takie jak wzrost liczby Afgańczyków zgłaszających się do wojska.

Tłem wizyty jest pogarszająca się sytuacja militarna w Afganistanie, gdzie talibowie odnieśli szereg ważnych zwycięstw na północy kraju, m.in. okupując główne przejście graniczne z Tadżykistanem i przejmując znaczącą część broni oraz sprzętu wojskowego - w większości amerykańskiego. Mimo odzyskania części dystryktów przez afgańskie wojska, straty były na tyle dotkliwe, że - jak informują amerykańskie media - służby wywiadowcze USA zrewidowały swoje oceny, przewidując że afgańskie władze mogą upaść już w 6 miesięcy po całkowitym wycofaniu amerykańskich żołnierzy z tego kraju.

Jak podał portal Politico, amerykańscy dyplomaci obawiają się, że wycofanie wojsk pociągnie za sobą podobnie dramatyczne konsekwencje i sceny, jak w przypadku wycofania z Wietnamu.

Choć zdecydowana większość z pozostałych 3,5 tys. żołnierzy USA wróci do kraju już w lipcu, według agencji AP w Afganistanie pozostanie kilkuset z nich, by chronić m.in. lotnisko w Kabulu oraz ambasadę USA.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj