Ze wszystkich trzech wizyt Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie ta jest najważniejsza – twierdzi lider demokratycznej większości w Senacie Chuck Schumer. Moment jest krytyczny, w Kongresie decydują się losy dalszego wspierania wojskowego wysiłku Ukrainy przez USA. Dotychczasowe fundusze są na ukończeniu. Misja Zełenskiego jest więc prosta – przekonać Amerykanów, że kolejne transze militarnej pomocy mają sens.
Ponownie przyjmującego go w Białym Domu Joego Bidena oraz demokratów Ukrainiec nie musi przeciągać na swoją stronę. Po tej politycznej stronie w USA ma sojuszników, którzy zakres wsparcia dla Ukrainy chcą utrzymać na mniej więcej takim samym poziomie co dotychczas. Gorzej jest po prawej stronie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|
