Inflacja, brak jajek! Czy to będzie smutna Wielkanoc w USA?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 kwietnia 2025, 11:39
Jaja wielkanocne
Jaja wielkanocne/Shutterstock
Ceny jajek w USA wywołały wielkanocną rewolucję – zamiast klasycznych pisanek pojawiają się malowane kartofle, cebule i… pianki. Inflacja i ograniczona dostępność jajek spowodowane ptasią grypą sprawiły, że Amerykanie muszą dostosować się do nowych realiów. Choć ceny zaczynają spadać, niepewność na rynku sprawia, że wiele rodzin szuka alternatyw dla tradycyjnych ozdób.

Tradycja przegrała z brakiem jaj

Young’s Jersey Dairy w Ohio od 40 lat organizowała wielkanocne poszukiwanie jajek z udziałem ponad 2 tys. osób. Co roku kupowano tam aż 10 tysięcy jajek, pieczono je w stojących piecach (bo szybciej niż gotowanie!), a następnie farbowano ręcznie. Jednak w tym roku po raz pierwszy jajka będą… plastikowe. Każde z nich skrywa kupon na darmowy przejazd karuzelą – i choć brzmi to jak zmiana, mieszkańcy przyjęli decyzję z ulgą. „Ludzie bali się, że w ogóle odwołamy wydarzenie” – przyznał John Young.

Farbowane ziemniaki, cebule i pianki podbijają internet

Jak napisał czwartkowy The New York Times „Jajka wielkanocne są tak drogie, że Amerykanie farbują ziemniaki”. Gdy jajek brakuje, w ruch idzie kreatywność – a ta rozkwita zwłaszcza w mediach społecznościowych. TikToki i Reelsy pokazujące farbowanie ziemniaków, cebuli czy pianek (marshmallow) zdobywają miliony wyświetleń. Jedna z największych hitów? Film blogerki kulinarnej Lexi Harrison, która stworzyła własne czekoladowe jajka z masła orzechowego i spiruliny. Jej niebieskie słodkości obejrzano ponad 64 miliony razy!

Braki w sklepach i zmiany w podejściu

W wielu stanach, jak Michigan, znalezienie jajek w sklepie graniczy z cudem. Harrison przyznaje, że ponad połowa jej ostatnich zakupów kończyła się pustym koszykiem, jeśli chodzi o jajka. Dla niej to jednak okazja, by odkrywać nowe pomysły i dzielić się nimi z innymi – a 20-procentowy wzrost sprzedaży zestawów do farbowania tylko to potwierdza.

Dla wielu Amerykanów Wielkanoc to wspomnienie z dzieciństwa – dlatego robią wszystko, by mimo trudności zachować jej ducha. Nawet jeśli zamiast pisanek w koszyczku znajdą się pomalowane kartofle. Na farmie Youngów 3 tysiące dolarów, które dotąd przeznaczano na jajka, trafi w tym roku do dwóch lokalnych banków żywności. A plastikowe jajka? „Też potrafią być świetną zabawą” – zapewnia John Young. „Ale mam nadzieję, że w przyszłym roku znów wrócimy do tradycji.”

Mięso droższe niż kiedykolwiek

Nie tylko jajka biją rekordy cenowe – mięso także drożeje w zawrotnym tempie. Według danych The Economist, cena mielonej wołowiny wzrosła od 2020 roku z 3,90 dolara do aż 5,60 dolara za niecałe pół kilograma. To efekt ograniczonego dostępu do surowca i wciąż rosnącego zapotrzebowania. Dla wielu rodzin oznacza to konieczność rezygnacji z tradycyjnych potraw lub drastyczne ograniczenie zakupów.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj