Zmiana przepisów dotyczących hulajnóg elektrycznych

Zbliża się, wyczekiwana od dawna, zmiana ustawy „Prawo o ruchu drogowym”. Od 3 marca obowiązywać będą nowe przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych. Nowelizacja została przegłosowana 17 października ubiegłego roku, ale wciąż trwa okres vacatio legis.

Najważniejsza zmiana dotyczy podniesienia wieku, od którego można legalnie poruszać się hulajnogą elektryczną. Od 2021 roku dolny limit określono na 10 lat, pod warunkiem posiadania karty rowerowej. Eksperci BRD zwracali uwagę, że z pojazdów korzystają zbyt małe dzieci. Co trzeci wypadek na e-hulajnogach w ubiegłym roku dotyczył osób w wieku 7-14 lat. W związku z tym limit podwyższono.

Od 3 marca 2026 roku hulajnogą elektryczną po drodze mogą poruszać się dzieci, które ukończyły 13. rok życia. Młodsi będą mogli jeździć jedynie w strefie zamieszkania i wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

Mandat za brak kasku. Zapłacą rodzice

Kolejna istotna zmiana ustawy wejdzie w życie od 3 czerwca. Od tego dnia dzieci i młodzież do 16. roku życia zostaną zobowiązani do jazdy w kaskach. Dotyczy to nie tylko hulajnóg elektrycznych, ale także wszystkich urządzeń transportu osobistego, w tym rowerów. Za złamanie przepisu grozi mandat w wysokości 100 zł. W tym przypadku odpowiedzialność spoczywać będzie na opiekunach.

- Zmiany przepisów prawa, które wchodzą w życie odpowiednio 6 i 3 miesiące od dnia ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw, mają istotne znaczenie w kwestii ograniczania ryzyka zaistnienia sytuacji niebezpiecznych w ruchu drogowym z udziałem użytkowników hulajnóg, w tym liczby ofiar wśród ww. osób. Przedmiotowe działania będą równolegle uzupełniane o inne zadania profilaktyczne, mające na celu zwiększenie świadomości społecznej w zakresie bezpiecznych zachowań i nawyków na drodze, a także działania kontrolne realizowane głównie przez Policję – tłumaczy Czesław Mroczek, wiceminister MSWiA, w odpowiedzi na interpelację poselską w sprawie e-hulajnóg.

Hamownie, czyli „pułapka” na e-hulajnogi

- Służby resortu spraw wewnętrznych i administracji są na bieżąco wyposażane, w miarę możliwości finansowych i adekwatnie do potrzeb, w stosowny sprzęt umożliwiający kontrolę ruchu drogowego, w tym kontrolę stanu hulajnóg elektrycznych, m.in. w mobilne hamownie – przyznaje wiceminister Mroczek.

Jedną z pierwszych hamowni pokazała Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu. W lipcu ubiegłego roku zaprezentowano urządzenie dostarczone przez holenderskiego producenta. Funkcjonariusze mówili wtedy, że zakup tego typu hamowni jest kluczowy, by poprawić bezpieczeństwo na drogach.

- Nie mamy urządzeń, które mogłyby mierzyć prędkość, jaką hulajnoga czy rower elektryczny może rozwinąć. Stąd zainteresowanie rozwiązaniami, które są w innych krajach, żeby móc je przenieść do Polski. Rozwój tego typu pojazdów jest bowiem dość duży i łatwo zauważyć je na ulicach poruszające się ze zbyt dużą prędkością. Niekiedy wyprzedzają nawet samochody i stwarzają zagrożenie dla innych użytkowników ruchu, w tym szczególnie pieszych - mówił insp. Sławomir Piekut, zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu.

Hamownia nosi fachową nazwę Dynostar BRT A0007 (SSD-1). Urządzenie umożliwia sprawdzenie maksymalnej prędkości pojazdu, jego momentu obrotowego oraz generowanej mocy. Zostało zaprojektowane z myślą o e-hulajnogach, motorowerach i lekkich skuterach. Testowali je też funkcjonariusze z Krakowa.

W przyszłości urządzenie ma być na wyposażeniu policji. Funkcjonariusze mogą je rozkładać w wybranym przez siebie miejscu i sprawdzać pojazdy. Cena za jedną hamownię to ok. 11-18 tys. euro. Z urządzeń korzystają już policjanci w Holandii, Belgii czy Irlandii. Na razie nie ma informacji, by jakakolwiek jednostka w kraju zdecydowała się na ich kupno.