Limity w transporcie zbiorowym niczego nie zmienią?

Kontrola biletów w autobusie. Kanar. Kontroler biletów
shutterstock
Według przewoźników nowe obostrzenia sanitarne są trudne do wdrożenia. Najpewniej pozostaną martwym przepisem

Według zapowiedzi ministra zdrowia Adama Niedzielskiego jutro w transporcie zbiorowym zacznie obowiązywać limit napełnienia do 75 proc. miejsc. Nie będą do niego wliczane osoby zaszczepione. To jednak wciąż tylko zapowiedź z konferencji prasowej. Dopiero dziś ma być opublikowane rozporządzenie, które szczegółowo opisze nowe zasady. Przewoźnicy mają wobec nich sporo wątpliwości.

Narzekają zwłaszcza szefowie miejskich spółek. Krzysztof Balawejder, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu, zwraca uwagę, że w autobusach i tramwajach panuje tłok jak przed pandemią. Dostosowanie się do nowych obostrzeń wymagałoby zaś skierowania na trasy dodatkowego taboru, a tego brakuje. A jeśli do limitu rzeczywiście nie będą wliczani zaszczepieni, to nie wiadomo, kto ma to weryfikować. – Mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy zrzucanie odpowiedzialności za weryfikowanie obostrzeń na kierujących. Ich podstawowym i najważniejszym zadaniem jest bezpieczne prowadzenie pojazdu – podkreśla Balawejder.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLimity w transporcie zbiorowym niczego nie zmienią? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj